Na parkiet napłynęły w czwartek solidne dane makro. Ponownie zaskoczył odczyt z rynku pracy, gdzie liczba tzw. nowych bezrobotnych zamiast spodziewanego wzrostu spadła do poziomu 201 tys., najniższego od miesiąca. Podobnie było w przypadku liczby osób kontynuujących pobieranie zasiłku. Oznaczać to może, że bezrobotnym jest łatwiej znaleźć pracę i podkreślać odporność tego segmentu rynku na działania władz monetarnych. A te do znudzenia powtarzają, że schłodzenie koniunktury na rynku pracy jest jednym z krytycznych czynników do rozpoczęcia cyklu obniżek stóp procentowych. Tłumaczone jest to obawą o podtrzymywanie presji inflacyjnej przez rosnące wynagrodzenia.
Z kolei odczyt PMI pokazał, że amerykański przemysł rozwijał się w styczniu najmocniej od 2022 r. osiągając pułap 51,5 pkt. Nieco gorzej natomiast wypadł analogiczny wskaźnik dla usług. We wstępnym oszacowaniu spadła do 51,3 pkt, co jest jego najniższą wartością od trzech miesięcy.
O sporej niespodziance można mówić w przypadku rynku mieszkaniowego. Wzrosła na nim znacząco sprzedaż domów na rynku wtórnym, który odpowiada za gros transakcji. Osiągając pułap 4,0 mln jednostek w ujęciu annualizowanym, wzrosła o 3,1 proc. co jest najlepszym wynikiem od pięciu miesięcy.
Z jednej strony tak mocne odczyty mogą cieszyć, gdyż zwiększają prawdopodobieństwo tzw. miękkiego lądowania największej gospodarki świata. Z drugiej jednak, działają na niekorzyść giełdowych inwestorów, gdyż dają władzom monetarnym pretekst do opóźnienia cyklu łagodzenia. Wielu przedstawicieli Fed zresztą od dłuższego już czasu przestrzega przed nadmiernym optymizmem inwestorów w tej kwestii, a w czwartek wiceprezes Jefferson ostrzegł, że zbyt szybkie i nadmierne obniżenie stawek może być niebezpieczne.
Oczywiście takie opóźnienie działa na korzyść obligacji skarbowych. Rentowność 10-letnich benchmarkowych obligacji skarbowych wzrosła o jeden punkt bazowy do 4,33 proc.
Do rekordowego poziomu wzrosła w czwartek wycena akcji Nvidii. Producent chipów, wykorzystywanych m.in. w kartach graficznych czerpie ogromne benefity z rozwoju technologii sztucznej inteligencji. Firma poinformowała, że jej całkowite przychody wzrosły aż o 265 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym, Kapitalizacja rynkowa Nvidii wzrosła w tym roku o ponad 700 mld USD – a jej wycena przekracza obecnie poziom 1,9 bln USD.
Rosła też wycena papierów innych technologicznych tuzów. Wśród nich szczególnie dobrze prezentowały się Meta Platforms, Amazon, Google, Microsoft i Netflix. Co ciekawe, wymienieni giganci należą do największych klientów Nvidii.
Mocno drożały też papiery koncernu farmaceutycznego Moderna. Aprecjacja sięgała momentami powyżej 12 proc. Producent szczepionek przebił oczekiwania analityków Wall Street dotyczące przychodów za czwarty kwartał , podniesione przez odroczone przychody i obniżki kosztów.
Po przeciwnej stronie rynku znalazły się udziały spółki Rivian. Kurs spadał nawet o 25 proc. po tym, jak producent pojazdów elektrycznych przedstawił prognozę produkcji na 2024 r., która nie sprostała oczekiwaniom i zwolnił 10 proc. siły roboczej.
Ostatecznie, na finiszu sesji indeks DJ IA rósł o 1,18 proc. zamykając się wyraźnie powyżej progu 39 tys. pkt. Wskaźnik S&P500 zyskał 2,11 proc. Natomiast Nasdaq Composite zdrożał o 2,96 proc.

