Inflacja: bez niespodzianek

Kamil Zatoński
opublikowano: 2005-05-17 00:00

Choć wskaźnik cen w kwietniu okazał się minimalnie wyższy, niż oczekiwał rynek (3,0 proc. wobec prognozowanych to 2,9 proc.), to ceny obligacji niemal nie drgnęły po publikacji danych GUS. Również żadna z danych składowych inflacji nie wzbudziła niepokoju, więc nie ma podstaw do zmiany obstawianego na razie przez rynek scenariusza jeszcze jednej, minimalnej obniżki stóp procentowych do końca roku. O 16.30 dochodowość dwuletnich papierów wyniosła 5,30 proc., pięcioletnich — 5,40 proc., a dziesięcioletnich — 5,38 proc.

Ceny obligacji były stabilne także do momentu publikacji danych. Rynek był bardzo płytki, a do handlu nie zachęciła nawet informacja o oferowanej przez resort finansów podaży pięciolatek na środowy przetarg. Sprzedawane będą papiery o wartości 2,8 mld zł.

Relatywnie duża podaż długu czeka także na inwestorów w strefie euro. Ważne będą także jutrzejsze dane ze Stanów Zjednoczonych o inflacji w kwietniu, bo mogą wywołać kolejne spekulacje dotyczące polityki monetarnej Fed.