Wskaźnik opracowywany przez Narodowy Urząd Statystyczny okazał się niższy od mediany prognoz ekonomistów, zakładających inflację na poziomie 0,4 proc. Inflacja bazowa, z wyłączeniem wrażliwych cen żywności i energii, pozostała na poziomie 1,2 proc.
Od ponad dwóch lat inflacja pozostaje poniżej założonego przez Bank Anglii celu na wysokości 2 proc. Władze monetarne z Wysp prognozują, że może ona powrócić do zakładanego poziomu w połowie 2018 r.
Spadkowa presja notowana jest w przypadku żywności i napojów bezalkoholowych, których ceny obniżyły się o 0,4 proc. oraz odzieży, która potaniał o 0,2 proc. wobec wzrostu o 0,5 proc. rok wcześniej.
Licząc w ujęciu miesięcznym, ceny konsumenckie ogółem wzrosły o 0,2 proc.
Rosnące ceny paliw doprowadziły do 2,6-proc. wzrostu kosztów produkcji, co jest największym miesięcznym wzrostem od kwietnia 2011 r. W ujęciu rocznym spadły one o 3,9 proc. notując najmniejszy spadek od maja 2014 r.