Inflacja u celu

opublikowano: 03-11-2019, 22:00

Wzrost inflacji CPI w minionym miesiącu trafił idealnie w cel NBP, jednak nadal czekają nas istotne podwyżki cen.

Według szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego inflacja CPI w październiku wyniosła 2,5 proc. rok do roku, zgodnie z konsensusem rynkowym oraz celem inflacyjnym NBP. Ciągle głównym czynnikiem podbijającym ceny są żywność i napoje bezalkoholowe — ta kategoria podrożała rok do roku o 6,1 proc. Pozostałe dwie główne kategorie — nośniki energii i paliwa do prywatnych środków transportu — taniały w ujęciu rocznym, odpowiednio o 1,7 proc. oraz 4,7 proc. Osiągnięcie celu inflacyjnego oznacza, że najprawdopodobniej Rada Polityki Pieniężnej utrzyma swoją politykę wstrzemięźliwości i nie zmieni w najbliższym czasie stóp procentowych. Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Millennium Banku podkreśla, że mimo minimalnych październikowych spadków przedsiębiorcy ciągle mają wiele powodów, by podwyższać ceny dóbr i usług.

— Podobnie jak we wrześniu, w kierunku niższej inflacji działały czynniki podażowe, w tym wyhamowanie zwyżki cen żywności, a także pogłębienie spadku cen paliw. Utrzymuje się natomiast presja inflacyjna ze strony popytu. Inflacja bazowa, mierzona jako wskaźnik CPI po wyłączeniu cen żywności i energii, wyniosła według naszych szacunków 2,4- -2,5 proc. r/r wobec 2,4 proc. r/r we wrześniu. Potwierdza to wcześniejsze oceny, że presja popytowa nadal narasta, a firmy coraz częściej podnoszą ceny, przede wszystkim usług. Zwyżkujące koszty pracy, energii, a także innych surowców powodują pogorszenie ich kondycji finansowej i kurczenie się marż, co w warunkach silnego popytu konsumpcyjnego zwiększa skłonność firm do podnoszenia cen — uważa Grzegorz Maliszewski.

Ekonomia na dzień dobry
Newsletter autorski Marcela Lesika
ZAPISZ MNIE
×
Ekonomia na dzień dobry
autor: Marcel Lesik
Wysyłany raz w tygodniu
Marcel Lesik
Autorski newsletter poświęcony światowej ekonomii: analizy, prognozy, badanie trendów i sprawdzanie faktów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Piotr Bielski, dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych Santander Banku zwraca uwagę, że nie tylko sytuacja rynkowa, ale także wejście w życie nowych pomysłów rządu podbije inflację w nowym roku.

— Na podstawie opublikowanych dziś wstępnych informacji można oszacować, że inflacja bazowa utrzymała się w październiku na poziomie 2,4 proc. r/r. W kolejnych miesiącach spodziewamy się jednak jej dalszego wzrostu — do około 3 proc. r/r na przełomie roku. Presja kosztowa odczuwana przez firmy jest nadal wysoka i w przyszłym roku nawet się zwiększy, m.in. ze względu na skokową podwyżkę płacy minimalnej i wprowadzenie Pracowniczych Programów Kapitałowych — przewiduje Piotr Bielski.

Jednocześnie podkreśla, że kluczową kwestią dla wysokości inflacji w przyszłym roku jest to, czy rząd ponownie zamrozi ceny prądu dla konsumentów indywidualnych.

— Ważnym czynnikiem dla inflacji w 2020 r. są ceny prądu. Ich uwolnienie dla gospodarstw domowych dodałoby 0,5 pkt proc. do inflacji w styczniu, ale rząd nie zdecydował jeszcze, czy „zamrożenie” będzie obowiązywało w 2020 r. Jeśli tak, to CPI raczej nie przekroczy 4 proc. r/r. Jednocześnie spadek inflacji za granicą pod wpływem wolniejszego wzrostu gospodarczego sugeruje, że w dalszej części przyszłego roku CPI w Polsce też będzie pod spadkową presją — uważa ekonomista Santandera.

Z jego opinią zgadza się Grzegorz Maliszewski. — Jeśli scenariusz niewielkich podwyżek cen energii się zrealizuje, to wskaźnik CPI nie powinien przekroczyć w przyszłym roku górnej granicy odchyleń inflacji od celu — puentuje ekspert Millennium Banku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane