Inflacja wcisnęła hamulec

opublikowano: 01-09-2019, 22:00

W sierpniu inflacja wzrosła o 2,8 proc. r/r. To pierwszy w tym roku jej spadek — w lipcu wyniosła 2,9 proc.

W ostatnich miesiącach inflacja stała się elementem kampanii wyborczej po tym, jak Krzysztof Brejza, poseł PO, w interpelacji do dyrektora GUS sugerował fałszowanie statystyk z pobudek politycznych. Każdy, kto choć trochę zna się na statystyce, wie, że zaburzyłoby to wyniki także w innych wskaźnikach, co szybko zostałoby wychwycone przez ekonomistów banków czy niezależne ośrodki badawcze. Na nieprawidłowości prędzej czy później zwróciłby uwagę także Eurostat, który ściśle współpracuje z ośrodkami statystycznymi państw członkowskich. Nie ulega jednak wątpliwości, że ceny w polskiej gospodarce rosną, pojawia się więc pytanie, dlaczego sierpniowy odczyt wskazuje na osłabienie dynamiki ich wzrostu.

Dwa blokery

Zdaniem Rafała Beneckiego, głównego ekonomisty ING Banku Śląskiego, ma to związek z zażegnaniem kryzysu niedoboru lekarstw.

— Na podstawie dostępnych danych szacujemy, że inflacja bazowa spadła z 2,2 proc. r/r do 2 proc. r/r, podczas gdy konsens wynosił 2,1 proc. r/r. W naszej ocenie osłabienie inflacji bazowej jest chwilowe i zostało wywołane niższymi cenami lekarstw po zahamowaniu niedoborówwidocznych miesiąc temu — mówi Rafał Benecki.

Ekonomiści PKO BP natomiast wskazują na tzw. efekt bazy, czyli relatywną inflację w sierpniu minionego roku, do którego porównywane są najnowsze poziomy cen. Dalsze tempo wzrostu inflacji hamują ciągle nośniki energii, których ceny zostały zamrożone przez rząd. W sierpniu zmniejszyły się o 1,4 proc. względem cen z sierpnia minionego roku. Jeśli od stycznia rząd uwolni ceny, inflacja może przebić poziom 4 proc. na początku roku. To, co wyróżnia sierpień od kilku poprzednich miesięcy, to także spadek cen paliw do prywatnych środków transportu. Rok do roku spadły one o 0,3 proc., jednak względem lipca spadek wyniósł 1,1 proc. Ceny żywności wciąż jednak odczuwają skutki suszy i kryzysu afrykańskiego pomoru świń w Chinach, przez co wzrosłyo 7,2 proc. rok do roku.

fb545d1e-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Ekonomia na dzień dobry
Newsletter autorski Marcela Lesika
ZAPISZ MNIE
Ekonomia na dzień dobry
autor: Marcel Lesik
Wysyłany raz w tygodniu
Marcel Lesik
Autorski newsletter poświęcony światowej ekonomii: analizy, prognozy, badanie trendów i sprawdzanie faktów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Stabilne stopy

Kolejne miesiące przyniosą szybszy wzrost cen. Zdaniem analityków PKO BP trend ten utrzyma się co najmniej do początku roku, jednak reakcja Rady Polityki Pieniężnej będzie wstrzemięźliwa.

— Dynamika cen od października powróci do trendu wzrostowego, którego maksimum, wyraźnie powyżej górnego ograniczenia celu inflacyjnego (3,5 proc.), spodziewamy się na początku 2020 r. Utrzymujemy nasze oczekiwania, że RPP nie zareaguje na rosnącą inflację ze względu na regulacyjny charakter jej przyspieszenia. Jednocześnie spodziewamy na jesieni kolejnego wniosku(ów) o podwyżkę stóp, który może zgromadzić większe poparcie niż w lipcu (>2). Oznacza to naszym zdaniem, że niedawny wzrost rynkowych oczekiwań na niższą ścieżkę stóp jest nieuzasadniony — uważają analitycy PKO BP.

Rafał Benecki natomiast zwraca uwagę na wzrost niepewności w światowej polityce, co nie pozostanie bez wpływu na poziom cen także w Polsce.

— Nie spodziewamy się bezpośredniej reakcji RPP na przebicie celu NBP — w dalszej części 2020 r. inflacja spadnie w okolice około 3 proc. r/r, a taki poziom prawdopodobnie będzie dopuszczalny dla większości jej członków. Ponadto scenariusz dla gospodarki globalnej pogarsza się, rośnie ryzyko dalszego zaognienia konfliktu USA — Chiny, spadają szanse na porozumienie prezydenta Trumpa z Chinami przed wyborami w USA, co oznacza większe ryzyko globalnego spowolnienia. Dlatego RPP przeczeka okres wyższej inflacji. Oczekujemy niezmienionych stóp w 2020 r. — puentuje główny ekonomista ING Banku Śląskiego.

7,2 proc. O tyle r/r podrożała w sierpniu żywność.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu