Inflacja wraca pod kontrolę

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 2012-10-16 00:00

Spowolnienie gospodarcze zniechęca przedsiębiorców do podnoszenia cen. Raty kredytów pójdą w dół.

Tym razem obniżka stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej wydaje się przesądzona. Główny Urząd Statystyczny podał, że inflacja we wrześniu utrzymała się na niezmienionym poziomie (3,8 proc. rocznie — tyle co w sierpniu), choć czynniki statystyczne powinny tymczasowo podbić ją w górę (niska baza z września 2011 r.). To znaczy, że spowolnienie gospodarcze obniża presję inflacyjną, a to — według większości ekonomistów — daje radzie zielone światło do łagodzenia polityki pieniężnej.

— Wygasająca presja inflacyjna przyczyni się do zmiany nastawienia najbardziej „jastrzębich” członków RPP. Ta grupa w swoich decyzjach kieruje się głównie wysokością bieżącej dynamiki cen — tłumaczy Rafał Sadoch, ekonomista Invest-Banku. W kolejnych kryzys będzie dalej osłabiał presję inflacyjną, a czynniki statystyczne przestaną podbijać wskaźnik cen w górę.

— Słabnący popyt konsumpcyjny zniechęca przedsiębiorców do podwyżek cen. Do tego dojdą prawdopodobnie niedługo obniżki cen paliw. Prognozujemy, że inflacja spadnieponiżej 3,5 proc. w grudniu — mówi Adam Czerniak, ekonomista Kredyt Banku. Przytłaczająca większość analityków jest przekonana, że RPP obniży stopy procentowe już na najbliższym posiedzeniu, czyli na początku listopada.

— Projekcja inflacyjna, która zostanie na tym spotkaniu przedstawiona członkom RPP, pokaże spadek inflacji w przyszłym roku w okolice celu inflacyjnego. Na tej podstawie rada obniży w listopadzie stopy o 0,25 pkt proc. Kolejnych takich samych obniżek spodziewamy się jeszcze w grudniu i marcu — twierdzi Wojciech Matysiak, ekonomista Banku Pekao.