Wiadomość o najwyższej inflacji cen detalicznych od 31 lat popsuła nastroje inwestorów z amerykańskich rynków akcji. Raport potwierdził to, czego obawiano się w ostatnim czasie. Że problemy łańcuchów dostaw mogą spowodować iż wyższa inflacja może trwać dłużej niż oczekiwano. Także niż oczekiwał Fed, powtarzający jak mantrę, że jest ona „tymczasowa”. Mohamed El-Erian, były szef giganta rynku obligacji PIMCO wezwał po publikacji danych, aby przestać bagatelizować inflację przekonywaniem o jej „tymczasowości”, bo widać już, że zaczęła stanowić problem ekonomiczny i społeczny. Przez całą środową sesję na rynku akcji przeważała podaż. Podobnie było na rynku długu, gdzie dodatkowo nastroje popsuła słaba aukcja obligacji 30-letnich USA. Niektórzy finansiści wskazują, że Fed nie będzie mógł ignorować inflacji na obecnym poziomie i możliwe jest nasilenie „jastrzębich” sygnałów. Rynek kontraktów na stopę procentową prognozuje pierwszą jej podwyżkę w lipcu przyszłego roku, zaraz po zakończeniu programu ilościowego luzowania. W pierwszej reakcji na dane o inflacji mocno drożało złoto i bitcoin. Kurs kryptowaluty ustanowił nowe historyczne maksimum, ale później zaczął spadać.

Na zamknięciu sesji taniało 62 proc. spółek wchodzących w skład S&P500. Podaż przeważała w 8 z 11 głównych segmentach indeksu. Najmocniej rynek przeceniał spółki wzrostowe: usług telekomunikacyjnych (-1,25 proc.) i IT (-1,7 proc.), które są szczególnie czułe na wzrost stóp rynkowych, a także spółki energii (-3,0 proc.), co wynikało ze spadku ceny ropy spowodowanego przez umocnienie dolara oraz dane wskazujące na dalszy wzrost zapasów surowca w USA. Jako jedyne rosły „bezpieczne” segmenty ochrony zdrowia i dóbr codziennego użytku (po 0,3 proc.) oraz użyteczności publicznej (0,7 proc.).
Spadły kursy 18 z 30 blue chipów ze średniej przemysłowej Dow Jones. W trójce najmocniej przecenionych znalazły się Apple (-1,9 proc.), Nike i salesforce.com (po -3,2 proc.). Wśród najmocniej drożejących znalazła się Visa (1,0 proc.), która dzień wcześniej była liderem spadków, a także dwaj przedstawiciele branży farmaceutycznej: Johnson & Johnson (1,1 proc.) i Merck & Co. (1,6 proc.).
Na Nasdaq taniały akcje prawie 70 proc. z ponad 3,9 tys. notowanych na tym rynku spółek. Spadały kursy zdecydowanej większości technologicznych blue chipów o największej kapitalizacji. Wyraźnym wzrostem kursu wyróżniała się jedynie Tesla (4,4 proc.), najmocniej drożejąca w środę spółka z S&P500. Popyt wynikał jednak z przeceny w trakcie dwóch poprzednich sesji, która w środę wynosiła aż 12 proc. Staniały wszystkie spółki wchodzące w skład grupy FAANG. Akcje Amazon.com, Alphabet i Meta, czyli Facebooka, taniały o ponad 2 proc. Najmniej spadał kurs Netflixa (-1,4 proc.).
Jednym z niewielu pozytywów środowej sesji był udany debiut giełdowy Rivian, po największym IPO na świecie w tym roku. Akcje producenta elektrycznych ciężarówek sprzedawano w ofercie po 78 USD, a w środę ich cena zbliżała się w trakcie sesji do 120 USD. Na zamknięciu kurs sięgał trochę powyżej 100 USD, co oznacza 29 proc. wzrost w debiucie.