W pierwszych godzinach wtorkowej sesji notowania naszej waluty nieco spadły. Cena dolara zwyżkowała z 3,7365 do 3,7530 i wobec 3,7325 w poniedziałek na zamknięciu. Cena euro wzrosła z 4,6335 do 4,6515 wobec 4,6255 na koniec poniedziałkowego handlu.
Na rynku panowała świąteczna atmosfera. Inwestorzy nie zareagowali na wypowiedź wiceministra finansów Ryszarda Michalskiego o tym, że proces wymiany 250 mln EUR na złote z kredytu EBI już się rozpoczął i będzie trwał do końca roku. Poinformował on również, że od piątku wymieniono już kilkadziesiąt milionów euro. Podobnie rzecz miała się z zapowiedziami Ministerstwa Finansów o emisji papierów skarbowych na rynkach zagranicznych w I kwartale przyszłego roku. Jacek Tomorowicz, dyrektor departamentu polityki zagranicznej, powiedział, że resort zamierza sprzedać 5-letnie euroobligacje o wartości co najmniej 1 mld euro oraz planuje emisję papierów we frankach szwajcarskich o wartości 300 mln franków. Dodał on również, że rozważana jest emisja w jenach.
Po południu na rynek dotarła informacja NBP, który podał, że w listopadzie inflacja netto (po wyłączeniu cen żywności i paliw) wyniosła 1,3 proc. wobec 1,2 proc. w październiku. O godzinie 16.20 jeden dolar wyceniany był na 3,7505 zł, a jedno euro na 4,6480 zł (odchylenie wyniosło –0,89 proc.).
We wtorkowy poranek notowania europejskiej waluty do dolara nieco wzrosły. Kurs EUR/USD zwyżkował z 1,2390 do 1,2426. Warto przypomnieć, że w poniedziałek cena euro do dolara po początkowym wzroście do 1,2447 — do najwyższego poziomu w historii — na fali korekty spadła przejściowo do 1,2350. Zbliżające się święta powodowały, że na rynku panowała spokojna atmosfera. Nie zmienia to jednak faktu, że sentyment do amerykańskiej waluty z powodu trapiącego Stany Zjednoczone problemu „podwójnego deficytu”, napiętej sytuacji geopolitycznej oraz niskiego poziomu stóp procentowych w USA pozostaje słaby. Przed południem Europejski Bank Centralny podał, że nadwyżka na rachunku obrotów bieżących strefy euro w październiku wyniosła 8,1 mld euro, a nadwyżka handlowa 14,9 mld euro.
W kolejnej części handlu notowania europejskiej waluty do dolara w oczekiwaniu na publikowaną po południu serię danych z USA spadła do 1,2387. Po ich przedstawieniu kurs EUR/USD skonsolidował się w zakresie 1,2390–1,2410. Tempo wzrostu amerykańskiej gospodarki w III kwartale wyniosło 8,2 proc., czyli tyle co we wcześniejszych szacunkach. Departament handlu poinformował również o tym, że w listopadzie wydatki Amerykanów wzrosły o 0,4 proc., a ich dochody o 0,5 proc. Na rynku oczekiwano wzrostu odpowiednio o 0,7 proc. i 0,4 proc. Później dowiedzieliśmy się, że nastroje amerykańskich konsumentów w drugiej części grudnia były lepsze niż oczekiwano. Sporządzany przez Uniwersytet Michigan indeks wzrósł do 92,6 pkt z 89,6 pkt na początku miesiąca oraz spadł z 93,7 pkt na koniec listopada. O godzinie 16.20 jedno euro wyceniane było na 1,2395 dolara.