Informatycy grzebią w śmieciach

opublikowano: 25-10-2018, 22:00

Technologia blockchain może zrewolucjonizować gospodarkę odpadami. Zdolni programiści już się nad tym głowią

Odbiór i poprawne zagospodarowanie setek tysięcy ton odpadów stanowi dla polskich gmin duże wyzwanie. Coraz ostrzejsze prawo tylko spotęguje problem. Urzędy nie wiedzą, ile i jakich odpadów wytwarzają mieszkańcy. Duże wątpliwości budzi kwestia zbiórki selektywnej i recyklingu. Nie wiadomo, czy firmy, które mają zagospodarować odpady, robią to rzetelnie i poprawnie.

— Samorządy załatwiają problem odpadów, zlecając usługę wywozu. Nie znają swoich mieszkańców, ich potrzeb, ilości i rodzaju wytwarzanych odpadów. To utrudnia im także zarządzanie gospodarką odpadami od strony finansowej — mówi Michał Nowik, dyrektor ds. informacji w firmie Suez Polska.

Słowo klucz: transparentność

Dostęp do danych i odpowiednie ich przetwarzanie mogłyby prowadzić do większej efektywności, oszczędności, a także transparentności sytemu, o której wspominano najczęściej podczas trwającego trzy dni wydarzenia (17-19 października), wpisującego się w obchodzony na całym świecie w grupie SUEZ Innovation Week. Warszawa była gospodarzem Disruption Days i będącego elementem imprezy hackathonu.

— To pierwsze takie wydarzenie w historii firmy; odważę się nawet stwierdzić, że zorganizowaliśmy pierwszy w historii ludzkości blockchainowy hackathon poświęcony gospodarce odpadami — żartował podczas otwarcia Stéphane Heddesheimer, dyrektor generalny Suezu w Polsce.

Śmieciarka i łańcuch danych

Cyfrowa technologia blockchain, polegająca na chronologicznym, niemożliwym do zmiany lub usunięcia zapisie danych, coraz powszechniej stosowana jest w bankowości, finansach i służbie zdrowia. Dostępność systemu dla uczestników rynku pozwala uzyskać mnóstwo informacji i całkowitą transparentność.

Każdy pojemnik na odpady — jego waga, zawartość i odbiór, a także wywóz śmieci w miejsce ich zagospodarowania oraz każda pobrana opłata to cenne informacje, pozwalające na zwiększenie efektywności i przejrzystości systemu. Ułatwiają one również korygowanie poprawianie procedur i korygowanie błędów.

Przedstawiciele grupy SUEZ postanowili sprawdzić, czy tę nową technologię można przenieść na grunt gospodarki odpadami. Po trwających kilka miesięcy eliminacjach, wyłoniono pięć grup programistów, którym postawiono wyzwanie. W ciągu dwóch dni mieli zaproponować, jak technologia blockchain mogłaby się sprawdzić w gospodarce odpadowej. Programistom pomagali pracownicy spółki, odpowiadając na ich pytania, tłumacząc nieznaną informatykom branżę.

Celem było znalezienie zastosowania blockchainu nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Zrównoważona gospodarka odpadami to jedno z ważniejszych wyzwań w tworzeniu inteligentnych miast. Czemu akurat w Warszawie?

— Powszechnie wiadomo, że u nas są najlepsi programiści na świecie — komentuje Łukasz Leśniak, właściciel Startberry, będącego gospodarzem wydarzenia.

Specjalna nagroda od organizatora wydarzenia powędrowała w ręce polskiego producenta oprogramowania — JMMJ.

— W czasie trwania konkursu nie skupiliśmy się jedynie na ogólnych celach wyznaczonych przez organizatora. Zebraliśmy opinie wielu specjalistów obecnych na konferencji, którzy znają branżę i jej problemy od podszewki. Zrobiliśmy porządny research, badając genezę trudności. Wyszliśmy naprzeciw oczekiwaniom i stworzyliśmy koncept, który może być wykorzystany nie tylko w branży gospodarowania odpadami, ale także w innych dziedzinach biznesu — mówi Jacek Malinowski, współzałożyciel JMMJ.

Wykorzystać cyfryzację

Choć obecny system zbiórki odpadów pozostawia jeszcze wiele do życzenia, proces cyfryzacji już się rozpoczął.

— W Warszawie i kilku innych miastach udało nam się zrobić już olbrzymi krok naprzód. Każdy pojemnik na odpady jest indywidualnie identyfikowalny dzięki zamocowaniu chipa RFID. Nasze ciężarówki rozpoznają te chipy i dzięki temu wiemy, skąd pochodzą zebrane odpady. Ponadto, nasze śmieciarki wyposażone są w specjalne wagi, pozwalające określić ciężar każdego podniesionego pojemnika. Wiemy więc, skąd zbieramy odpady i ile one ważą. Te bardzo cenne dane nie są jednak w żaden sposób wykorzystywane, co jest bardzo frustrujące — mówi Stéphane Heddesheimer.

Czy blockchain to zmieni?

— Blockchain pozwala zachować całkowitą transparentność procesów i usług — i to jest kluczowym argumentem dla naszych klientów. Ważna jest też wydajność, skuteczność, jaką możemy osiągnąć. Jesteśmy przekonani, że efektywność wszystkich działań może dzięki temu znacząco wzrosnąć. Dzięki blockchainowi możemy stworzyć godne zaufania, zautomatyzowane rynki — wyjaśnia Meriem Riadi, dyrektor ds. cyfryzacji grupy Suez na świecie. © Ⓟ

Pakiet odpadowy

Do 2025 r. w państwach UE 55 proc. odpadów komunalnych ma trafiać do ponownego użycia i utylizacji, do 2030 r. — 60 proc., a do 2035 r. — 65 proc. Pakiet wyznacza też osobne cele dla recyklingu opakowań. W odniesieniu do wszystkich opakowań cel ten wynosi 65 proc. do roku 2025 i 70 proc. do roku 2030. W przypadku opakowań z plastiku to 50 i 55 proc., drewnianych — 25 i 30 proc., z metali żelaznych — 70 i 80 proc., aluminiowych — 50 i 60 proc., szklanych — 70 i 75 proc., a papierowych i kartonowych — 75 i 80 proc. Każdy z krajów członkowskich jest też zobowiązany, by od 2030 r. odpady, zwłaszcza komunalne, które nadają się do ponownego użycia lub przetworzenia, nie trafiały na wysypiska śmieci.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Informatycy grzebią w śmieciach