Informatyk to ma życie

opublikowano: 01-08-2012, 00:00

Rynek zatrudnienia: Jakich specjalistów poszukuje i ile płaci branża IT?

O ponad 300 proc. przez cztery lata wzrosło zatrudnienie w gdańskim centrum badawczo-rozwojowym Intela, które jest obecnie największą taką placówką koncernu w Europie. Jego zespół tworzy ponad tysiąc ekspertów. Z kolei inna amerykańska firma, Kroll Ontrack, która odzyskuje dane i oferuje informatykę śledczą, właśnie powiększa swój dział R&Dw Katowicach. Na razie pracuje w nim 20 specjalistów, ale w pół roku dołączy do nich 70 kolejnych. Tyle samo osób chce przyjąć do pracy Mobica Limited, brytyjska spółka IT, która ma oddziały w Łodzi, Warszawie i Bydgoszczy.

Zawód z przyszłością

Sektor IT w Polsce od kilku kwartałów należy do branż, które zatrudniają najwięcej specjalistów i menedżerów — wynika z niedawno ogłoszonego badania Antal Global Snapshot. W zakresie sprzętu prowadzenie rekrutacji deklaruje aż 68 proc. pracodawców, a 58 proc. zamierza to robić w najbliższych trzech miesiącach. W dziedzinie oprogramowania jest to odpowiednio: 66 i 68 proc. firm. Natomiast odsetek zwalniających wynosi 11 proc. w przypadku firm hardware’owych i 13 proc., jeśli chodzi o software.

Jak podkreśla Monika Daczka, menedżer Antal IT & Telecom, najbardziej poszukiwanymi kandydatami na rynku IT cały czas są programiści. We Wrocławiu, Krakowie i Gdańsku — twierdzi — najpotrzebniejsza jest znajomość języka C, który w ostatnim roku wyprzedził technologię Java. W Warszawie szczególnie pożądany kandydat to nadal programista Java i .NET. Na brak ofert w stolicy, podobnie jak w Lublinie, nie powinni się też skarżyć programiści Oracle/PL SQL. W ostatnich miesiącach dużo ogłoszeń dotyczy także analityków biznesowych i testerów.

— Najwięcej propozycji pracy dla informatyków pojawia się w sektorze finansowym i ubezpieczeniach. Na dobrych menedżerów projektu otwarte są banki. Dużo rekrutacji prowadzą też firmy typu software house (projektowanie i produkcja oprogramowania), wspomagające instytucje z tych branż. Kilka takich przedsiębiorstw planuje w najbliższym czasie nowe projekty i na rynku jest prawdziwa walka o dobrych kandydatów — ujawnia Monika Daczka.

Informatyk jest rozchwytywany, ale czy każdy? Andrzej Waloryszak, dyrektor personalny w spółce Arcus, uważa, że spokojni o swoją przyszłość mogą być głównie specjaliści z niszowymi kompetencjami, którzy chcą się rozwijać.

— Zmiany w sektorze nowych technologii są tak szybkie, że informatycy muszą się stale dokształcać. Kto poprzestaje na umiejętnościach i wiedzy zdobytej na studiach, powinien pomyśleć o zmianie branży — przekonuje dyrektor Waloryszak. Ogromnym atutem podczas rozmowy kwalifikacyjnej i negocjacji płacowych może być znajomość kilku języków programowania. Ale też kilku języków obcych. Angielski to absolutna konieczność i często już nie wystarcza.

— Nasze nowe jednostki obsługują całą Europę, poszukujemy więc osób ze zdolnościami językowymi. Prowadzimy ciągłą rekrutacje specjalistów z biegłą znajomością m.in. niemieckiego, rosyjskiego czy hebrajskiego — potwierdza Michał Wiznerowicz, dyrektor ds. personalnych w firmie Intel.

Generalnie branża IT oczekuje od kandydatów wysokich umiejętności komunikacyjnych. Wbrew rozpowszechnionemu stereotypowi, że informatyk to samotnik spędzający całe dnie w serwerowni, musi się nadawać do pracy zespołowej. Nadto powinien znać nowoczesne techniki sprzedaży, bo często będzie się kontaktował z klientami.

— Liczy się również zaangażowanie, niekonwencjonalne myślenie, duża samodzielność. Poza tym mobilność — wiele międzynarodowych firm szuka pracowników gotowych do przeprowadzki na dłuższy okres lub na stałe — tłumaczy Dorota Trojanowska, partner w firmie TPA Horwath HR.

Zarobkowa elita

A kto w branży IT zarabia najwięcej? Odpowiedź przynosi Ogólnopolskie Badanie Wynagrodzeń zrealizowane przez firmę Sedlak & Sedlak. W zeszłym roku najlepiej opłacani byli programiści posługujący się językiem ABAP — mediana ich uposażenia podstawowego kształtowała się na poziomie 7,5 tys. zł brutto. Nieco mniej dostawali programiści ze znajomością języków Perl (6 tys. zł) i Java/JSP/J2EE (5,7 tys.). Gorsze zarobki osiągali natomiast specjaliści z zakresu programów graficznych — pensja osoby obsługującej opensource’owego GIMP-a (jego stosowanie nie wymaga opłaty licencyjnej) wynosiła 4,2 tys. zł brutto, a Flasha czy Photoshopa — 3,5 tys. zł.

— Wysokie pensje programistów ABAP mogą wynikać z niewielkiej liczby osób programujących w tym języku. Jego znajomość zdeklarowało jedynie 2 proc. badanych informatyków. Mało jest także osób znających języki Assembler, ActionScript/ Flex, Lotus Script czy Ruby. Najwięcej, bo prawie 50 proc. informatyków wykorzystywało w pracy SQL/ PLSQL — wskazuje Magdalena Witek, specjalistka ds. PR i marketingu w Sedlak & Sedlak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu