Informatyk woli pracować na kontrakcie

  • Dorota Czerwińska
opublikowano: 25-02-2013, 00:00

Im większe doświadczenie i specjalistyczna wiedza informatyka, tym mniejsze ma skłonności do pracy na etacie.

Informatycy pracujący na kontraktach (zwani kontraktorami IT) to jedni z bardziej poszukiwanych na rynku pracy specjalistów. Firmy zlecają im zadania, które są wyzwaniem ze względów merytorycznych i presji czasu. Pracodawcy prześcigają się w pomysłach, jak ich pozyskać, choć ich wynagrodzenie znacznie przewyższa pensje etatowców. No, ale z drugiej strony — właśnie brak etatu pozwala pracodawcom również zaoszczędzić. Firma doradztwa personalnego Hays Poland przeprowadziła wśród informatyków pracujących na kontrakcie badanie, jak postrzegają rynek IT i swoją sytuację oraz co skłoniło ich do przyjęcia takiego stylu pracy.

— To zróżnicowana grupa. Obejmuje menedżerów projektów, konsultantów SAP, analityków i niemal wszystkie stanowiska związane z rozwojem oprogramowania: architektów, programistów, testerów. Najczęściej to osoby z minimum 3-letnim doświadczeniemzawodowym — mówi Krzysztof Andrian z Hays Polska.

Niemal wszyscy badani (98 proc.) ma wieloletnie doświadczenie w pracy na etacie. Do podjęcia pracy projektowej skłoniło ich przede wszystkim wyższe wynagrodzenie, możliwość wyboru ciekawych zadań, chęć budowania na rynku własnej marki i niechęć do korporacyjnego wyścigu szczurów. Z analizy Hays Poland wynika, że pracownicy na kontrakcie otrzymują średnio o 30 proc. wyższe wynagrodzenie od etatowców. Kierownik projektu na umowieo pracę może zarobić maksymalnie 18 tys. zł, a freelancer 28 tys. zł, dla konsultanta SAP jest odpowiednio: 18 tys. i 36 tys. zł, programisty net — 15 tys. i 18 tys. zł. Przy czym elastyczność zatrudnienia często umożliwia uzyskiwanie przychodów z różnych źródeł. Chociaż aż 21 proc. ankietowanych nie dostrzega wad tej formy zatrudnienia, to pozostali je wymieniają: brak ciągłości zatrudnienia, ryzyko współpracy, brak pakietu socjalnego, płatnego urlopu, szkolenia na własny rachunek. Ale mimo wszystko oceniają ją pozytywnie.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Kontrakt trwa średnio pół roku. Dlatego kontraktowcy muszą stale monitorować rynek i szukać zleceń. Mogą też współpracować z firmami doradztwa personalnego, które coraz częściej tworzą działu zajmujące się szukaniem takich specjalistów dla swoich klientów. Plusem korzystania z ich usług jest to, że przejmują one obowiązki administracyjno-prawne. Według Krzysztofa Andriana pewność, że informatyk zdobędzie kolejny kontrakt, rośnie wraz z jego doświadczeniem. Średnio szuka zlecenia przez miesiąc, a najdłuższy czas to pół roku.

— Firmy cenią zwłaszcza tych freelancerów, którzy mają doświadczenie w pracy w określonej branży: w bankowości, ubezpieczeniach, telekomunikacji, konkretnej produkcji. Poszukiwani są też ci, którzy mają bardzo dobrze rozwinięte tzw. miękkie umiejętności, a zwłaszcza umiejętności komunikacyjne. W Wielkiej Brytanii, Niemczech czy Skandynawii taki model zatrudnienia informatyków dominuje. Myślę, że za kilka lat u nas będzie podobnie — twierdzi Krzysztof Andrian.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Czerwińska

Polecane