Informatyka jest rodzaju żeńskiego

opublikowano: 21-08-2017, 22:00

Jeśli branża IT nie odrzuci męskiej dominacji, ambicje o polskiej Dolinie Krzemowej staną się mrzonkami.

Polska chce być Doliną Krzemową Europy Środkowo-Wschodniej. O takich aspiracjach mówił Mateusz Morawiecki, wicepremier i minister rozwoju gospodarczego finansów, podczas tegorocznej edycji Kongresu FutureTech. Ale chcieć to nie to samo, co móc. W naszym kraju brakuje programistów, co spowalnia sektor teleinformatyczny.

Problemom kadrowym mogłyby zaradzić młode Polki. Czy jest jednak dla nich miejsce w świecie nowych technologii? Odsetek kobiet na stanowiskach IT nie przekracza na świecie nawet 25 proc. — wynika z szacunków Fundacji Instytutu Innowacyjna Gospodarka. Wśród menedżerów w europejskich firmach technologicznych jest dwa razy mniej pań niż w innych sektorach.

Co powinno się stać, by przybywało ambitnych profesjonalistek w przedsiębiorstwach i działach informatycznych? Accenture kusi ładniejszą połowę społeczeństwa pieniędzmi i prestiżem, ale także elastycznością zatrudnienia, która pozwala godzić karierę z życiem rodzinnym. Firma dąży do tego, by co najmniej 40 proc. nowych stanowisk zajmowały pracownice. Cel na 2025 r.: proporcje zatrudnienia według płci — 50/50. Polityczna poprawność? Moda na parytety? Ugięcie się przed postulatami feministek? Nic z tych rzeczy.

Dyrektor zarządzający Witold Rogowski, który prowadzi technologiczne centrum Accenture w Łodzi, wymienia predyspozycje kobiet, które czynią je pożądanymi pracownikami na rynkach zajmowanych przez mężczyzn: są uważnymi obserwatorami, umieją analizować problemy w szerokiej perspektywie, koncentrują się na wyznaczonych celach, co mobilizuje je do poszukiwania realnych rozwiązań. Kolejny argument: ponieważ rozwiązania cyfrowe trafiają do różnych grup klientów, warto, by tworzyły je najbardziej zróżnicowane grupy.

— Im więcej kobiet, tym lepsza atmosfera, bardziej twórcze zespoły, mniej napięć i stresów. Mam więc nadzieję, że wśród 200 specjalistów, których w ciągu roku zatrudnimy w Łodzi, będą przeważały panie — mówi Witold Rogowski. Na kobiety stawia też Qumak — w tej spółce stanowią one 29 proc. załogi.

— Panie doskonale sprawdzają się na stanowiskach związanych z zapewnieniem jakości oprogramowania, analityką biznesową i danych, są świetnymi deweloperami i architektami rozwiązań. Łatwo się odnajdują jako koordynatorki grup zadaniowych i menedżerki projektów — wskazuje Katarzyna Dębska, kierownik działu rekrutacji w firmie Qumak.

Czy Accenture, Qumak i jeszcze kilka firm IT nie będą wysepkami różnorodności na oceanie męskiej hegemonii? Obawa uzasadniona, skoro na kierunkach informatycznych w Polsce studiuje około 9,4 tys. kobiet i aż 64 tys. mężczyzn.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Informatyka jest rodzaju żeńskiego