Innowacje kosztują

Siergiej Krasulenko
opublikowano: 2009-12-10 00:00

Polska przechodzi światowy kryzys jako lider wzrostu gospodarczego w Europie. Aby jednak utrzymać to tempo, polskie przedsiębiorstwa muszą zintensyfikować wdrażanie innowacji. 46 proc. z nich stwierdza, że wprowadzenie celowych ulg podatkowych zwiększyłoby ich innowacyjność, a 34 proc. domaga się uproszczenia dostępu do funduszy unijnych. Wspieranie badań czy dostęp do wiedzy wymieniło zaledwie 14 proc. badanych. Zatem wśród podstawowych barier w budowaniu innowacyjności same firmy dostrzegają kwestię finansowania.

Warto jednak przyjrzeć się, czy termin "innowacja" jest właściwie definiowany. Czy przedsiębiorstwa, które np. optymalizują zarządzanie, od razu stają się innowacyjne? Czy termin ten nie jest nadużywany, a standardowe działania nastawione na zwiększenie zysku nie są określane jako innowacyjne tylko po to, by zdobywać celowe fundusze? Wyjaśnienie tej kwestii da odpowiedź na pytanie, czy trudności z finansowaniem innowacji wynikają z barier regulacyjnych, czy z niewłaściwego podejścia przedsiębiorców.

W ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka (POIG) wspierane są przede wszystkim inwestycje, w których wyniku powstają nowe lub znacząco ulepszone produkty. Czyli wsparcie udzielane jest głównie innowacjom produktowym oraz procesowym. Dodajmy, że innowacyjność nie ma charakteru obiektywnego, lecz relatywny, w odniesieniu do konkretnego przedsiębiorstwa.

Siergiej Krasulenko