Inovo celuje w energetykę

  • Marta Bellon
opublikowano: 25-02-2013, 00:00

Fundusz przygląda się firmom z branży energetyki, chce też komercjalizować ciekawe projekty wspólnie z naukowcami

Od czterech do ośmiu inwestycji w 2013 r. — to plan funduszu Inovo, który wystartował w lipcu ubiegłego roku dzięki wsparciu z Krajowego Funduszu Kapitałowego (KFK). Zamierza inwestować w projekty z sektora MSP, maksymalnie 1,5 mln EUR. W tym momencie ma do wydania 30 mln zł i czas do 2015 r. W planach jest zwiększenie kapitału do 100 mln zł, negocjacje z inwestorami trwają. Na celowniku funduszu są projekty z trzech obszarów: energetyki odnawialnej, innowacyjnych produktów oraz tzw. inwestycje oportunistyczne.

Zobacz więcej

PIERWSZA W PORTFELU: Inovo, którym kieruje Piotr Swieboda, zamierza inwestować w projekty z sektora MSP. Pierwszą inwestycję ma już za sobą. Jest nią spółka PV Polska, zajmująca się poszukiwaniem odpowiednich lokalizacji i przyłączaniem farm solarnych pod kątem nowej ustawy o OZE. [FOT. WM]

— Energetyka to bardzo kapitałochłonna branża. Nie chcemy inwestować w projekty, które wymagają bardzo dużych nakładów, celów inwestycyjnych wypatrujemy raczej wśród projektów usługowych — tłumaczy Piotr Swieboda, prezes Inovo.

Pierwsza inwestycja

W grudniu ubiegłego roku fundusz zainwestował w spółkę PV Polska, która zajmuje się poszukiwaniem odpowiednich lokalizacji i przyłączaniem farm solarnych pod kątem nowej ustawy o OZE. Inovo zamierza zaangażować w ten projekt około5 mln zł w transzach. Ustawa określi poziom wsparcia dla OZE, w tym — dla fotowoltaiki, która według projektu ma dostać najwyższe wsparcie ze wszystkich OZE i dlatego wydaje się tak atrakcyjna.

Na razie jednak nie wiadomo, kiedy nowe regulacje wejdą w życie. Inovo interesuje kogeneracja przy spalaniu gazu, czyli powstawanie ciepła i prądu w małych instalacjach, małe elektrownie wodne, nowe rozwiązania w systemie generowania prądu z przepływu wody oraz piroliza, czyli proces generujący ciepło, które można wykorzystać do produkcji energii.

— Zależy nam na tym, by wpisać się w zjawisko, które w Niemczech czy Szwajcarii zaistniało już kilka lat temu, gdzie generacja prądu ma charakter bardziej lokalny niż ogólnokrajowy. To oznacza, że nie tylko mieszkańcy mają solary na dachach, ale też gminy inwestują w biogazownie, do której surowce kupują od lokalnych rolników. Przewidujemy, że z tego typu zjawiskami będziemy mieli też wkrótce do czynienia w Polsce. Jeśli nawet na co setnym domu zostanie zamontowany panel fotowoltaiczny, to potrzebne będą firmy, które będą je serwisować, wymieniać czy naprawiać. Nasz fundusz chce przyczynić się do powstawania właśnie takich biznesów — mówi Piotr Swieboda.

Inovo będzie poszukiwał również okazji inwestycyjnych wśród pomysłodawców innowacyjnych produktów bądź wytwarzanych za pomocą najnowszych technologii, nieznanych jeszcze na rynku. W tym celu kontaktuje się z polskimi naukowcami i zespołami akademickimi. Wspólnie chce komercjalizować ich wynalazki i pomysły.

Z nauki do biznesu

— Będziemy wprowadzać do takich zespołów profesjonalistów — ekspertów od sprzedaży czy marketingu. Nasze dotychczasowe doświadczenia pokazują, że dla ludzi nauki to jest bardzo często szok, nie są przygotowani na takie tempo pracy. To dla nas duże wyzwanie — tak zorganizować tę współpracę, by efektem końcowym była udana komercjalizacja, która obu stronom przyniesie zysk — zaznacza Piotr Swieboda. Zespół funduszu oczekuje od każdego z projektodawców, z którym zamierzają nawiązać współpracę, własnego wkładu, czy to w postaci kapitału, czy też know-how lub osiągnięć, które udało się wypracować dzięki wcześniejszym inwestycjom.

— Nie interesują nas osoby, które mają jedynie pomysł i oczekują od nas kapitału, np. by dostać unijną dotację. Natomiast zespoły, które już zainwestowały w jakiś sposób w rozwój swojej idei, z pewnością mogą liczyć na wsparcie z naszej strony — mówi prezes Inovo.

Kluczowy jest pomysł

Trzecia grupa przedsięwzięć, które fundusz bierze na cel, to tzw. inwestycje oportunistyczne. Tak określa przedsięwzięcia osób, które oprócz pomysłu mają też ambicje, by np. wejść na giełdę. Współpraca z funduszem zaczyna się od oceny potencjału pomysłu. To on jest kluczowy dla zarządzających, którzy analizując możliwości jego komercjalizacji, zasięgają opinii potencjalnych kupujących. Miesięcznie do funduszu napływa ponad 20 pomysłów. Najlepsze pod lupę bierze komitet inwestycyjny, czyli pięcioosobowy zespół, w którym zasiadają przedstawiciele funduszu, KFK oraz Wolfgang Bauer, specjalista od corporate finance i inwestycji, z wieloletnim doświadczeniem w branży. Zarządzający funduszem preferują większościowy pakiet udziałów. W projekty chcą się angażować na 4-5 lat.

— Odrzuciliśmy większość projektów mniejszościowych, których autorzy zgłosili się z wizją, że dadzą funduszowi 40-procentowy pakiet, a otrzymają od niego np. 1 mln zł bez żadnych pytań. Takie transakcje nas nie interesują. Za naszymi decyzjami stoi zespół, który tworzy ważną bazę intelektualną funduszu. Oprócz pieniędzy chcemy wnosić do projektu także wiedzę. Z naszego punktu widzenia nie ma więc sensu realizować dużej liczby mniejszych inwestycji. Idealny model to większościowe finansowanie, choć innych nie wykluczamy — podkreśla prezes Swieboda.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu