Mohamed El Baradei, szef Międzynarodowej Agencja Energii Atomowej (MAEA), uważa, że misja inspektorów rozbrojeniowych w Iraku może potrwać nawet rok.
— Wszystko będzie zależało od woli współpracy Iraku. Nam potrzeba paru miesięcy na przeprowadzenie kontroli — twierdzi Mohamed El Baradei.
Pierwszy z raportów dotyczących kontroli irackich obiektów inspektorzy przekażą Radzie Bezpieczeństwa ONZ 27 stycznia. Zdaniem szefa MAEA, inspektorzy potrzebują oprócz czasu konkretnych danych wywiadowczych, które mogą dostarczyć USA.