Integer.pl zarobił w ubiegłym roku 3,28 mln zł — dwa razy więcej niż rok wcześniej.
Ubiegły rok krakowski niezależny operator pocztowy może zaliczyć do udanych. Jego największym osiągnięciem był październikowy debiut na Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW). Wartość oferty spółki wyniosła ponad 20,9 mln zł.
W ciągu całego 2007 r. firma odnotowała przychody na poziomie 62,3 mln zł, co daje jej 39-procentowy wzrost.
W tym czasie InPost zarobił netto 3,28 mln zł (rok wcześniej o połowę mniej, bo 1,58 mln zł). W samym IV kwartale spółka osiągnęła zysk netto wysokości 2,09 mln zł i przychody na poziomie 24,22 mln zł. Wynik ten jest o ponad 70 proc. lepszy od zysku osiągniętego w tym samym okresie 2006 r.
— Cieszymy się z wyników, które osiągnęliśmy przy tak wielkich nakładach i inwestycjach w rozwój spółek InPost i InPost Finanse. W 2007 r. rozpoczęliśmy świadczenie usług w sektorze finansowo-ubezpieczeniowym. Najważniejszym wydarzeniem był jednak debiut na GPW. Naszymi akcjonariuszami są m.in. fundusze inwestycyjne BZ WBK Asset Management oraz Union Investment TFI — mówi Rafał Brzoska, prezes Integer.pl.
Lista ubiegłorocznych osiągnięć niezależnego operatora pocztowego i finansowego jest długa.
W lutym Gazela z Małopolski wprowadziła usługę obrotu dokumentami między instytucjami i osobami fizycznymi. Skierowana jest do banków, instytucji finansowych, ubezpieczalni i firm podpisujących umowy z kontrahentami w innych miastach Polski.
W marcu uruchomiła ekologiczny program EKOInPost, poprzez który odzyskuje metalowe plomby i poddaje je recyklingowi, oraz zwiększyła produkcję i montaż euroskrzynek pocztowych, a trzy miesiące później kupiła skutery dla swoich listonoszy.
Z kolei w sierpniu powstała spółka finansowa należąca do grupy — InPost Finanse. Wrzesień krakowska Gazela zamknęła liczbą 153 obsługiwanych miast, a następnie podwyższyła kapitał zakładowy do 6,55 mln zł. Na koniec roku InPost wprowadził usługę śledzenia przesyłek online.