INTEGRUM NIE JEST JESZCZE NAJLEPSZE

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 26-05-2000, 00:00

INTEGRUM NIE JEST JESZCZE NAJLEPSZE

Nowe konto i sieć BGŻ

DOBRY POCZĄTEK: Wysokie opropcentowanie i stosunkowo niskie opłaty — to największa zaleta nowego konta BGŻ, którym kieruje Michał Machlejd. fot. Borys Skrzyński

Bank Gospodarki Żywnościowej, wzorem konkurentów, wprowadził nowe konto osobiste i nadał mu nazwę — Integrum. Także wzorem innych banków otwiera specjalne nowoczesne małe placówki do obsługi klientów indywidualnych. Mają tę samą nazwę co konto.

W tym roku BGŻ otworzy 20 nowych placówek Integrum — na razie tylko w Warszawie.

Docelowo bank zamierza otworzyć takie placówki we wszystkich aglomeracjach miejskich. W tym roku na nową sieć przeznaczy 20 mln zł.

Za konkurencją

BGŻ wprowadzając nowe konto razem z siecią oddziałów poszedł za konkurencją — Millennium BIG BG, Handlobankiem BHW, czy Bankiem Śląskim. Takie wyodrębnione placówki mają wyróżniać bank z tłumu. Samo umiejscowienie placówek zwykle świadczy o tym, o jakiego klienta zamierza zabiegać instytucja finansowa. BGŻ jest silnie identyfikowany ze środowiskiem wiejskim i małych miasteczek. Tymczasem rozpoczęcie budowy sieci w Warszawie i chęć rozszerzenia jej na największe aglomeracje świadczą o tym, że BGŻ zamierza walczyć o klienta uznawanego za bogatszego, konkurować z największymi bankami detalicznymi.

Tyle że, w przeciwieństwie do klientów ze wsi, osoby mieszkające w dużych miastach mogą swobodnie wybierać w usługach bankowych — Integrum może być ciężko się przebić.

Oprocentowanie

Bodaj największą zaletą konta Integrum jest jego oprocentowanie — 10 proc. w skali roku przy kwartalnej kapitalizacji odsetek daje BGŻ pierwsze miejsce wśród ROR oferowanych przez największe banki detaliczne.

Jednak wysokie oprocentowanie rachunku oszczędnościowo- -rozliczeniowego może być zachętą, lecz nie powinno być podstawowym argumentem do otwierania rachunku. ROR nie służy bowiem do oszczędzania pieniędzy. Ma przede wszystkim zastąpić portfel i stworzyć możliwości do zarządzania dochodami. Do oszczędzania są lokaty terminowe. Dla klienta indywidualnego powinno być najważniejsze, czy uzyskuje łatwy dostęp do gotówki, zleceń kredytów i ile zapłaci za te usługi.

Kredytowanie

Osoby otwierające Integrum otrzymują możliwość robienia debetu w koncie do wysokości 500 zł. Podobną szansę mają klienci we wszystkich największych bankach detalicznych.

BGŻ oferuje także kredyt w rachunku. Po 3 miesiącach wpływów na konto do wysokości trzykrotności wpływów. Po sześciu miesiącach do wysokości sześciomiesięcznych wpływów. Warunki te są zbliżone do standardu występującego u konkurencji. Z tym, że nowoczesne banki przydzielając dopuszczalny limit zagrożenia coraz częściej korzystają ze scoringowych metod oceny klienta — jak np. Handlobank, nie sugerując się wysokością wpływów na rachunek. Ocena scoringowa pozwala na przyznanie klientowi dostępnego limitu natychmiast, a nie do dopiero po kilku miesiącach. Kredyt odnawialny w Integrum przyznawany jest na okres do 24 miesięcy. To zdecydowanie lepsza propozycja niż u konkurencji, u której dług zwykle należy spłacić w ciągu roku, a np. w Powszechnym Banku Kredytowym standardowo w trzy miesiące.

Oprocentowanie kredytu w ROR, BGŻ oferuje od 20,5 proc. w skali roku — to jedna z lepszych ofert, wszakże pod warunkiem, że jest ona dostępna dla szerokiej grupy posiadaczy ROR. W wielu bankach bowiem najniższą stopę procentową przyznaje się tylko osobom będącym dla banku strategicznymi klientami.

Opłaty

BGŻ nie pobiera obecnie żadnych opłat za prowadzenia Integrum. Jest to typowy chwyt marketingowy i nie oznacza, że tak będzie zawsze. Po okresie promocyjnym na pewno wprowadzone zostaną opłaty za prowadzenie, podobnie jak za wydanie karty Maestro, która posiadaczowi nowego ROR na razie wydawana jest bezpłatnie. 10 zł płaci natomiast za nią osoba wskazana przez właściciela rachunku. Tyle też najprawdopodobniej za Maestro zapłacą w przyszłości klienci Integrum. Podobną politykę cenową np. wprowadził w ubiegłym roku PKO BP, który chcąc wzmocnić swą pozycję na rynku i zachęcić klientów do korzystania z kart za darmo wydawał do konta Visę Electron.

Karty debetowe są najtańsze dla właścicieli. Za dokonywanie nimi płatności nie jest pobierana prowizja, za podejmowanie gotówki z bankomatów opłata jest niższa niż w przypadku plastikowych pieniędzy typu charge lub kredytowych. Pobierając gotówkę w ATM Maestro BGŻ prowizja wynosi 2 proc., minimum jednak 3,5 zł. Za podejmowanie pieniędzy Visą Classic klient zapłaci 3 proc., ale także minimum 3,5 zł. Oznacza to, że w przypadku niewielkich kwot wszystko jedno, którą kartą się je pobiera. Jednak za korzystanie z takich samych kart właściciel konta w Pekao SA, który pobiera pieniądze z bankomatu płaci 3 proc. minimum 4 zł. Szczególnie w przypadku Maestro różnica jest zdecydowana. Millennium poszedł jeszcze dalej — posługując się w bankomatach Visą Classic trzeba zapłacić 3 proc., nie mniej jednak niż 7 zł.

Stosunkowo niewiele zdziera jeszcze z osób posługujących się kartą PKO BP SA — z kart charge 3 proc. bez określenia minimum, z debetowych 2,5 proc. i nie mniej niż 4 zł.

O ile za wydanie Maestro BGŻ nie pobiera wygórowanych opłat, o tyle już Visa Classic jest u niego zdecydowanie droższa niż w paru innych bankach. Może to oznaczać m.in. tyle, że zamierza przyzwyczaić klientów przede wszystkim do karty podstawowej, a te z odroczonym terminem płatności chce wydawać tylko osobom już obeznanym z plastikowymi pieniędzmi.

Dość tanio

Ogółem największą zaletą konta BGŻ jest to, że jest ono dosyć tanie w porównaniu z obecną na rynku ofertą. Oprócz opłat za karty i prowadzenie rachunku bank mniej niż inni pobiera za zlecenia z rachunku, na średnim poziomie za wydanie czeków, jeszcze nie tak dużo za zastrzeżenie karty (30 zł).

Wadą zaś jest to, że w ramach Integrum nie ma jeszcze wyspecjalizowanej oferty skierowanej do określonych grup np. studentów, uczniów, bogatszych i mniej bogatych klientów itp. Wyspecjalizowane produkty adresowane do określonych osób mają już na rynku wszystkie liczące się banki lub takie, które chcą się liczyć. BGŻ nie podaje także, czy z Integrum można korzystać przez infolinię, nie oferuje też usług w Internecie. Odmiejscowienie rachunku w ramach 20 oddziałów, to trochę mało, jak na produkt, który ma pełne szanse zaistnieć na rynku detalicznym.

Beata Tomaszkiewicz

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / INTEGRUM NIE JEST JESZCZE NAJLEPSZE