Czwartek nie był najszczęśliwszym dniem dla europejskich spółek branży nowych technologii. Spadki spowodował Intel ogłaszając w środę wieczorem, że spodziewa się spadku przychodów w pierwszym kwartale 2004 r.
Informacja podana po środowej sesji nie wpłynęła na zamknięcie giełdy na Wall Street. Skłoniła natomiast inwestorów w Europie do wyprzedaży akcji producentów chipów i pochodnych gałęzi przemysłu komputerowego. Akcje Infineona, drugiego największego producenta mikroprocesorów, taniały w ciągu dnia o 1,5 proc. Nieco mniej, bo 0,9 proc. spadały notowania francuskiego STMicroelectronics — europejskiego lidera w branży. Nieźle trzymał się Philips drożejący o 0,3 proc.
Wpływ Intela na rynek był tak duży, że inwestorzy zbagatelizowali pozytywne wieści ze spółek. Walory ASML, holenderskiej firmy wytwarzającej maszyny do produkcji chipów, traciły ponad 2 proc. mimo opublikowania po kilku gorszych kwartałach dobrych wyników za ostatnie trzy miesiące 2003 r.