Intel ma w Polsce centrum badawcze w Gdańsku. To największe laboratorium firmy w Europie, pracuje w nim aż 500 inżynierów. Pięć lat temu szef Intel Technology Poland chciał ściągnąć tu inwestycję za 200 mln zł, ale nie udało się zdobyć 7 mln zł rządowego grantu i projekt uciekł z Polski. Znów mamy szansę na ciekawą inwestycję amerykańskiego koncernu. Tym razem trochę bardziej na południe.

— Mieliśmy wizytę z Intela, ale nie mogę ujawnić szczegółów. Prowadzimy wiele rozmów z potencjalnymi inwestorami — mówi Tomasz Gondek z Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.
Ludzie z Intela byli też w stolicy: na Politechnice Warszawskiej i na spotkaniach z przedstawicielami rządu. Amerykańskie biuro prasowe koncernu przez tydzień nie odpowiedziało nam na pytanie o wizytę.
— Stawiałbym na Wrocław, bo Warszawa jest droższa, a poza tym konkurencja o talenty jest tu większa — ocenia nasz rozmówca.
Jeden z przedstawicieli polskiej strony ocenia, że to jeszcze bardzo odległa sprawa. Pod uwagę brane jest też m.in. miasto w Rumunii i jedna z metropolii Europy Zachodniej. Podobno w tym momencie projekt jest "w dalszej ewaluacji". Inna osoba twierdzi, że przy tego typu projektach może to oznaczać, że z inwestycji nici.
Chodzi o centrum rozwoju produktów. Nie wiadomo, jak duża miałaby być ta inwestycja. Jednak pewne wyobrażenie daje informacja prasowa z końca kwietnia. Intel poinformował w niej, że wyda 177 mln USD na rozwój takiego centrum w Meksyku. W trzy lata liczba inżynierów ma wzrosnąć z 400 do 550. Założone 10 lat temu laboratorium wystartowało z 30 pracownikami.
Więcej w piątkowym "Pulsie Biznesu"