Intermoda z tańszą marką

ML
opublikowano: 2007-03-12 00:00

Producent eleganckiej męskiej garderoby znacznie powiększy sieć. Rozważa też giełdowy debiut na początku 2009 r.

Producent eleganckiej męskiej garderoby znacznie powiększy sieć. Rozważa też giełdowy debiut na początku 2009 r.

Odzieżowa grupa Intermoda, w skład której wchodzi Intermoda produkująca męskie ubrania, oraz Intermoda Fashion odpowiedzialna za budowę sieci dystrybucyjnej i sprzedaż do kanałów niezależnych, rozważa debiut na giełdzie.

— Decyzję podejmiemy do połowy tego roku. Jeśli zdecydujemy się na giełdę, debiut nastąpi na początku 2009 r. — twierdzi Arkadiusz Major, wiceprezes Intermody Fashion.

2006 r. Intermoda Fashion zakończyła 200 tys. zł zysku netto przy 18 mln zł obrotów. Na koniec tego roku spodziewa się 30 mln zł przychodów i większego zysku dzięki rozwojowi sieci salonów. Obecnie Intermoda firmuje 26 sklepów, na koniec roku ma być co najmniej 40.

— Do końca tego roku wydamy 4-5 mln zł na rozwój sieci — mówi Arkadiusz Major.

Zdaniem zarządu, w Polsce jest miejsce na 60-70 salonów Intermody. Krajowy rynek firma zamierza nasycić do końca 2009 r.

Odzież Intermody jest dostępna także w blisko 100 punktach wielomarkowych na terenie całej Polski.

Na wiosnę firma szykuje nowości.

— Kończymy pracować nad kolekcją naszej nowej, tańszej od Intermody, marki Vincent Ray, którą wkrótce wprowadzimy do multibrandowych sklepów. W przyszłości być może zaczniemy otwierać własne sklepy pod takim szyldem — mówi Arkadiusz Major.

Odzież marki Vincent Ray będzie również skierowana wyłącznie do panów, którzy jednak za garnitur chcą zapłacić poniżej 700 zł.

Największą sieć ma Vistula & Wólczanka — ponad 200 placówek. Inni rywale Intermody są mniejsi: Bytom ma 16, a Próchnik 14 salonów.