Introl nie poskąpił na Energoaparaturę

Kamil Zatoński
opublikowano: 12-06-2009, 00:00

Pod skrzydłami lokalnego rywala firma, na której akcje ogłoszono wezwanie, ma szanse rozwijać się jeszcze szybciej. Dziś koniec zapisów.

Niedawno zakończyło się wezwanie TUW SKOK na akcje eCardu, wkrótce rozpoczną się zapisy na akcje Prospera i Bankiera. Tymczasem jeszcze tylko dziś można składać zapisy na sprzedaż akcji Energoaparatury w wezwaniu ogłoszonym przez Introl. Deklaracje przyjmuje tylko warszawskie biuro Copernicus Securities. Szanse na powodzenie wezwania trudno ocenić, zwłaszcza że Jaro, największy (26 proc.) akcjonariusz katowickiej firmy elektroinstalacyjnej, nie przedstawił jasnego stanowiska wobec oferty lokalnego konkurenta. Można domniemywać, że stanowisko to jest zbieżne z opinią zarządu Energoaparatury, który negatywnie odniósł się do planów Introlu.

Czy zarząd przejmowanej spółki ma rację? Cel Introlu to pakiet 66 proc., który przy zaproponowanej cenie 1,50 zł za walor wart jest 20 mln zł. Cena ta daje 22-procentową premię wobec średniej z okresu 3 miesięcy poprzedzających wezwanie i 33-procentową wobec średniej z 6 miesięcy. Argumenty obu stron, Introlu i Energoaparatury, są klarowne. Władze przejmującego chcą poszerzyć grupę o firmę wykonawczą posiadającą kompetencje w obszarach, w których Introl do tej pory był obecny w niewielkim zakresie. Dysponująca sporym, przekraczającym 50 mln zł, portfelem zleceń Energoaparatura wydaje się więc łakomym kąskiem. Wskaźnikowo cena zaproponowana w wezwaniu też nie powinna budzić większych zastrzeżeń. Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych nie oprotestowało jej, tak jak choćby w przypadku transakcji przejęcia Prospera przez Torfarm.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Przy cenie 1,50 zł wskaźnik C/Z dla wyniku netto Energoaparatury z 2008 r. (1,9 mln zł) wynosi 22, a w relacji do wyniku EBITDA jest równy 12. Zakładając optymistycznie, że w tym roku firma wypracuje 2,5-3 mln zł zysku netto i około 4 mln zł EBITDA, analogiczne wskaźniki wynosić będą 10-12 i 7,5. Jak na obecne wyceny rynkowe i perspektywę pogorszenia sytuacji w budownictwie (co może postawić pod znakiem zapytania realność przyjętych wyżej szacunków wyników Energoaparatury), trudno zarzucić Introlowi, by chciał zapłacić za mało. Introl ma zaplecze kapitałowe. Nawet po sfinansowaniu przejęcia i wypłacie dywidendy z ubiegłorocznego zysku Introl będzie miał grubo ponad 15 mln zł gotówki. To wystarczy, by bez problemów finansować rozwój Energoaparatury, np. poprzez pożyczki czy dokapitalizowanie.

Skromne zasoby gotówkowe to chyba największa słabość katowickiej firmy. Ma to duże znaczenie w obecnej, trudnej sytuacji na rynkach finansowych, w sektorze bankowym i w samej branży, gdzie rosnąca konkurencja i wymogi zleceniodawców promować będą podmioty z większych grup kapitałowych. Władze przejmowanej firmy na pewno są tego świadome. Dlatego też trudno się dziwić, że argumenty przedstawione w opinii zarządu dotyczące wezwania mają przede wszystkim charakter ambicjonalny. Faktem jest bowiem, że w ostatnich kwartałach spółka radziła sobie dobrze i wykazywała zadowalające wyniki finansowe. Z drugiej jednak strony, jeśli chodzi o zdolność do pozyskiwania kolejnych kontraktów, Energoaparatura silniejsza będzie pod skrzydłami Introlu.

*na pierwszym miejscu podmioty kupujące

Kamil

Zatoński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane