Po przejęciu większego rywala Investors wskoczy do pierwszej dziesiątki na rynku pod względem aktywów — będzie miał pod zarządzaniem 5 mld zł. To jednak nie zadowala menedżerów holdingu: zapowiadają kolejne akwizycje, które pozwoliłyby się otrzeć nawet o branżowe podium.
— Polski rynek TFI jest bardzo rozdrobniony i nie uniknie konsolidacji. Najłatwiejszym sposobem na zwiększanie aktywów i rozwój biznesu są właśnie przejęcia — kolejne są naszym celem strategicznym. W 2 lata chcemy podwoić aktywa po to, by być przygotowanym na hossę — mówi Jakub Bartkiewicz, członek zarządu Investors Holding, właściciela TFI.
Jego zdaniem, na rynku nie zabraknie okazji. Banki (zwłaszcza europejskie) mają problemy z płynnością, a zarządzanie aktywami przestaje być dla nich istotną gałęzią biznesu. To właśnie tam w najbliższym czasie Investors Holding będzie poszukiwał aktywów. Na polskim rynku jest kilka bankowych TFI, które spełniają te kryteria. W branży mówi się m.in. o sprzedaży KBC TFI (4,8 mld zł aktywów), ING TFI (8,9 mld zł aktywów) czy Millennium TFI (2,8 mld zł aktywów). Wykorzystanie efektu skali jest jednym z ważniejszych narzędzi poprawy efektywności biznesowej TFI. Ale czy korzyści z tego mają również klienci?
Choć na razie Jakub Bartkiewicz nie ujawnia szczegółów integracji operacyjnej łączonych towarzystw (nie ma jeszcze akceptacji transakcji przez KNF i UOKiK), to jednak tłumaczy, że będzie ona przebiegać podobnie jak w przypadku DWS Polska.
Połączenie Investors TFI z BPH TFI oznacza więc zmiany w przejętych funduszach. Począwszy od nazw, poprzez zarządzających, a skończywszy na kosmetycznych poprawkach w strategiach inwestycyjnych. Sporej modyfikacji będzie musiała też ulec oferta produktowa, polegająca głównie na łączeniu ze sobą funduszy o podobnej polityce inwestycyjnej (np. Investor Akcji z BPH Akcji czy Investor Obligacji z BPH Obligacji).
— Transakcja ma na celu połączenie najlepszych elementów każdej z firm i polepszenia jakości oferowanych usług — zapewnia Jakub Bartkiewicz. Dzięki połączeniu z DWS Polska, Investors TFI w szybki sposób wkroczyło na rynek funduszy otwartych (przed transakcją posiadali wyłącznie fundusze zamknięte). Produkty zmieniły szyld, ale kluczowi zarządzający pozostali na stanowiskach, m.in. Jarosław Niedzielewski, Łukasz Hejak i Marzena Górska.
Z nowym miejscem pracy zarządzający oswajali się powoli, a na pozytywne efekty minirewolucjiw funduszach DWS Polska klienci musieli czekać prawie 2 lata. Jak zaznaczają analitycy Analiz Online, dopiero w tym roku fundusze Investors TFI nabrały wiatru w żagle. — Fundusze akcyjne zarządzane przez Investors TFI (wcześniej DWS TFI) to rozwiązania, które w ostatnich latach zachowywały się przeciętnie na tle średniej w swoich grupach. Ostatnie miesiące przyniosły zauważalne oznaki poprawy wyników. Październik był kolejnym z rzędu miesiącem, w którym poprawie uległy nasze oceny rankingowe — mówi Anna Księżak, analityk Analiz Online.
Wyniki flagowego DWS Top 25 Małych Spółek bez względu na analizowany horyzont zawsze należały do najsłabszych w grupie. W 2009 r. zarobił zaledwie 29 proc., przy średniej 42,9 proc. W tym roku — pod szyldem Investors — zyskał ponad 20 proc., podczas gdy średni wynik w grupie to 14 proc. Wyniki poprawił też m.in. Investor Akcji, który w 2009 r. był aż o 13 pkt proc. gorszy od średniej. W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy zarobił 13 proc., czyli tyle, ile wynosi średnia w segmencie funduszy akcji uniwersalnych.