Inwestor drogo odkupił udziały MCI

Katarzyna Latek
opublikowano: 14-06-2007, 00:00

Giełda Do kieszeni głównego właściciela wpłynęło 30 mln zł. Nie zostaną tam długo. Trafią do nowych funduszy z grupy.

Tomasz Czechowicz sprzedał 2,5 procent akcji funduszu

Giełda Do kieszeni głównego właściciela wpłynęło 30 mln zł. Nie zostaną tam długo. Trafią do nowych funduszy z grupy.

Tomasz Czechowicz, założyciel MCI Management, sprzedał milion posiadanych akcji spółki. Średnia cena walorów w tej transakcji wyniosła 30 zł. Ma teraz jeszcze 1,29 mln akcji funduszu, co daje mu 3,22 proc. udziału w kapitale zakładowym.

Przed transakcją miał 5,72 proc. Papiery objęli inwestorzy instytucjonalni, Tomasz Czechowicz nie ujawnia jednak ich nazwy, dopóki sami nie zdecydują się poinformować rynku.

Transakcja nie powinna być dla rynku niespodzianką. Kurs MCI umiarkowanie zareagował na wieść o sprzedanych walorach. Spadł o 2 proc. — do 29,4 zł.

Akcje z premią

Tomasz Czechowicz zapowiedział pod koniec ubiegłego roku, że do końca tego 2007 r. może sprzedać wszystkie prywatnie posiadane akcje MCI Management. Sprzedał część i na razie nie planuje dalszych transakcji, ponieważ obecna spełniła jego oczekiwania finansowe (w grudniu Czechowicz mówił, że sprzeda pakiet, jeśli cena akcji sięgnie 20 zł).

Tak więc ani on, ani kontrolowany przez niego fundusz Czechowicz Ventures nie będą już pozbywać się kolejnych udziałów w MCI Management. Przynajmniej do czasu ogłoszenia raportu rocznego MCI z 2008 r.

— Fakt, że ktoś kupił akcje MCI Management, płacąc za nie po 30 zł, jest dobrym znakiem dla graczy giełdowych. Oznacza bowiem, że duży inwestor wierzy w przyszłość spółki — komentuje Jarosław Parczewski z BM BGŻ.

Jego zdaniem, obecnie walory MCI są notowane z dużą premią w stosunku do wartości portfela inwestycyjnego funduszu, jednak spółka planuje już kolejne inwestycje, od których będzie zależała jej przyszła wycena.

W komunikacie MCI podało, że pieniądze ze sprzedaży akcji zostaną przeznaczone na wsparcie projektów strategicznych, które fundusz planuje na drugą połowę 2007 r. Pieniądze pójdą także na rozwój projektów w ramach grupy funduszy inwestycyjnych.

Pora na fundusze

— Dobrym zwyczajem partnerów w funduszach inwestycyjnych typu ventures jest angażowanie własnych środków. W te sposób kolejni inwestorzy mogą mieć pewność, że wierzymy w nasze działania — przekonuje Tomasz Czechowicz, zapytany, dlaczego zamierza zainwestować w nowe przedsięwzięcia własne pieniądze.

Dodaje, że fundusz MCI BioVentures MCI powinien rozpocząć działanie na początku lipca (został założony w lutym tego roku i ma inwestować w firmy działające m.in. w branży biotechnologii i medycyny). Kolejny fundusz — TFI EuroVentures — ruszy w drugiej połowie roku, jak tylko spółka zdobędzie odpowiednie zezwolenia. Będzie to fundusz private equity, inwestujący 5-200 mln zł w spółki z Polski i Europy Środkowej. MCI myśli także o kolejnym funduszu — SuperVentures — specjalizującym się w dużych transakcjach lewarowanych typu buyout.

— Inwestycja w Actebis przekonała nas, że potrafimy przeprowadzać takie transakcje — mówi Tomasz Czechowicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Latek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu