Inwestor nie pomoże kursom Warty
Wczoraj w pozasesyjnej transakcji pakietowej Kulczyk Holding kupił od Skarbu Państwa 1,2 mln akcji Warty po 151 zł. Cena pakietu, stanowiącego 19,81 proc. kapitału akcyjnego spółki, wyniosła 181,2 mln zł, czyli o 49,2 mln więcej od jego aktualnej wyceny rynkowej.
WARTOŚĆ księgowa wszystkich wyemitowanych akcji wynosi 302, 6 mln zł. Rynek wycenia je ponad dwukrotnie wyżej, mimo to cena pakietu kupionego przez Kulczyk Holding jest znacznie zawyżona.
WARTA debiutowała na rynku podstawowym warszawskiej GPW 23 maja 1995 roku po 70 zł. Kurs akcji wzrastał przez kolejne trzy sesje, po czym znalazł się w trendzie spadkowym, który z małymi korektami utrzymywał się do końca roku. 22 grudnia akcje zanotowały swoje minimum cenowe na poziomie 37,60 zł. Przez kolejne pięć miesięcy kurs wzrósł do 60,5 zł, po czym ponownie obniżył się. Dopiero w lipcu ubiegłego roku Warta wyceniona została przez rynek na poziomie z pierwszego notowania. Zainteresowanie papierami zwiększyło się jednak dopiero w kwietniu tego roku, na fali pogłosek o sprzedaży pakietu akcji przez Skarb Państwa.
W CIĄGU sześciu miesięcy cena akcji wzrosła o 45,50 zł. Inwestorzy, którzy kupili walory Warty, w tym czasie osiągnęli stopę zwrotu wysokości 77,4 proc. Wzrost kursu na początku października był efektem wyłączności, jaką dostał Kulczyk Holding na negocjacje z Ministerstwem Skarbu Państwa. W tym czasie spółka osiągnęła historyczne maksimum kursowe na poziomie 120 zł. Akcjonariusze towarzystwa z ulgą przyjęli również decyzję rady nadzorczej Warty, która nie zgodziła się na przejęcie przez spółkę Polisy i zaproponowała prowadzenie dalszych rozmów w sprawie objęcia części portfela upadającego towarzystwa ubezpieczeniowego.
KULCZYK HOLDING zobowiązał się do podniesienia w ciągu 50 miesięcy kapitału akcyjnego Warty o 510 mln zł, w tym co najmniej o 310 mln zł w drodze nowej emisji akcji. Będzie wymagało to znacznych nakładów finansowych, co wobec silniejszej konkurencji na rynku ubezpieczeniowym i stale rosnących kosztów działalności nie będzie łatwe. Warcie niezbędny będzie więc inwestor, który dokapitalizuje spółkę, a jednocześnie zgodzi się na warunek postawiony przez Skarb Państwa niewycofywania spółki z obrotu publicznego.
PO II KWARTAŁACH br. udział Warty w rynku ubezpieczeń wzrósł do 14,1 proc., czyli o 2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Składka brutto w II kwartale tego roku wzrosła o 22,2 proc. w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego, a narastająco w ciągu całego półrocza o 12 proc. Zwiększenie tempa dynamiki składki przypisanej brutto było efektem wzrostu liczby klientów w ubezpieczeniach komunikacyjnych. Jednocześnie w tym samym czasie o ponad 39 proc. wzrosły odszkodowania wypłacane prze towarzystwo. Dynamika przyrostu wypłaconych odszkodowań była więc znacznie wyższa niż dynamika przyrostu składki, co wpłynęło na wyniki finansowe.
SPADŁO natomiast o 18,8 proc. pokrycie marginesu wypłacalności, podczas gdy kapitały własne niezbędne do jego pokrycia wzrosły zaledwie o 12 proc. O 2,6 proc. wzrosły również koszty administracyjne i o tyle samo koszty akwizycji. Aż o 159 proc. pogorszył się techniczny wynik ubezpieczeń. Warta coraz mniej zarabia na działalności czysto ubezpieczeniowej nie uwzględniającej przychodów z inwestycji środków przeznaczonych na wypłatę odszkodowań.
NA WYNIK netto po I półroczu, który był lepszy o 33,6 proc. od wyniku osiągniętego w tym samym czasie 1998 roku (mimo poniesionej straty w II kwartale) pozytywny wpływ miały przede wszystkim dochody z lokat.