Wtorek przyniósł spadki wartości akcji na europejskich rynkach papierów wartościowych. Wraz z końcem wojny w Iraku inwestorzy znów zaczęli baczniej przyglądać się warunkom prowadzenia działalności gospodarczej oraz raportom spółek.
Niemiecka spółka Infineon, drugi europejski producent półprzewodników, zakończył kwartał obliczeniowy ze stratą 328 mln euro. Jest to wynik ponad dwukrotnie gorszy od oczekiwań analitycy. W efekcie kurs przedsiębiorstwa spadł o ponad 3 proc. Jeszcze większą stratę notowań zanotował brytyjski Chubb, trzeci na świecie dostawca usług ochroniarskich. Na informację o znacznie gorszych zyskach za I półrocze 2003 r. jego akcje straciły na wartości 5 proc. Jedną z nielicznych firm notujących we wtorek zyski była fińska Nokia, której akcji wzrosły o 0,5 proc.
Do godziny 16.30 frankfurcki indeks DAX stracił 0,84 proc, zaś paryski CAC40 zniżkował o 0,3 proc. Od spadków rozpoczęła się też sesja na Wall Street. Dow Jones spadł na otwarciu o 0,15 proc. do 8320,7 pkt., a Nasdaq Composite stracił 0,52 proc. i wyniósł 1416,96 pkt. Pesymizmu inwestorów nie zdołały rozwiać bardzo dobre wyniki kwartalne Lockheeda Martina. Jeden z największych amerykańskich koncernów zbrojeniowych podał, że zysk netto w I kwartale 2003 r. wyniósł 250 mln USD i był o 14,6 proc. wyższy niż rok wcześniej. Oddział zajmujący się produkcją samolotów bojowych zanotował aż 57-proc. wzrost zysku. Przychody ze sprzedaży poprawiły się o 18 proc. i wyniosły 7,1 mld USD. Zamówienia w portfelu spółki wzrosły łącznie w minionym kwartale o 11,3 mld USD i na koniec marca sięgnęły rekordowej wysokości 74,6 mld USD. Zarząd spółki podniósł prognozę tegorocznego zysku na akcję spółki. Powodem są niższe koszty kapitału, umorzenie znacznej części akcji oraz mniejsze wypłaty z tytułu świadczeń emerytalnych.