Inwestorzy ciągle realizują zyski

Jacek Jurczyński
opublikowano: 2002-12-18 00:00

W trakcie wtorkowego handlu wartość złotego nieznacznie spadła. W związku z dużym wzrostem kursu EUR/USD cena euro powędrowała z 3,8445 do 4,0050. Z 3,8950 do 3,8735 spadła za to cena dolara. Obroty na rynku nie były zbyt duże. Niewielka deprecjacja naszej waluty spowodowana była kontynuowaniem przez część inwestorów realizacji zysków z krótkich pozycji w dewizach, zawartych jeszcze przed końcową rundą negocjacji członkowskich Polski z UE.

Ze spokojem iwestorzy oczekują na wynik posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej. Większość z nich spodziewa się, że pomimo opublikowanych w poniedziałek przez GUS danych o spadku listopadowej inflacji do najniższego poziomu w historii (0,9 proc.) RPP nie zdecyduje się na kolejną obniżkę stóp procentowych. O godz. 15.45 dolar wyceniany był na 3,8780 zł, a euro na 3,9945 zł.

Notowania złotego do końca tygodnia nie powinny ulegać większym wahaniom. Zbliżający się okres świąteczny zniechęca inwestorów do zawierania większych transakcji. Na rynku może być nieco ciekawiej, jeśli RPP pójdzie w ślady banku centralnego Węgier i obniży poziom stóp procentowych — czego jednak nikt nie oczekuje.

W Azji podczas wtorkowej sesji notowania amerykańskiej waluty do japońskiej ponownie spadły. Kurs USD/JPY zniżkował o 120 pkt z poziomu 121,50 do 120,20. Inwestorzy nie przejęli się w najmniejszym nawet stopniu wystąpieniem ministra finansów Japonii Masajuro Shiokawy, który powiedział, że trzeba rozważyć podjęcie kroków mających na celu przeciwdziałanie obserwowanej ostatnio aprecjacji jena. O godz. 15.45 dolar wyceniany był na 120,45 JPY.

Pomimo pewnej niespójności w wypowiedziach japońskich polityków na temat siły krajowej waluty rośnie ryzyko interwencji na rynku, mającej na celu osłabienie jena. Zalecamy zakupy dolarów na spadkach.

W Europie podczas wtorkowej sesji notowania wspólnej waluty do dolara wzrosły do najwyższego poziomu od 16 stycznia 2000 r. — 1,0330. Inwestorzy w dalszym ciągu redukują swoje zaangażowanie w amerykańską walutę z powodu czynników natury geopolitycznej, przede wszystkim obawiając się, że Stany Zjednoczone już niedługo rozpoczną działania militarne w Iraku.

Opublikowane po południu dane makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych nie odbiegały w większym stopniu od oczekiwań rynkowych i pozostały bez większego wpływu na wartość dolara. W listopadzie, tak jak prognozowano, zarówno inflacja, jak i produkcja przemysłowa wzrosły o 0,1 proc. (m/m). W nieco większym stopniu niż oczekiwano, bo o 2,4 proc., wzrosła liczba nowych inwestycji budowlanych w tym samym miesiącu. O godz. 15.45 euro wyceniane było na 1,0318 USD.

Dziś przed południem poznamy wartość indeksu Ifo za grudzień. Większość analityków oczekuje, że nastroje niemieckich przedsiębiorców ponownie ulegały pogorszeniu. Korekcyjny spadek kursu EUR/USD, związany z publikacją tej informacji, radzimy wykorzystać do ponownych zakupów euro.