Inwestorzy czekają na wzrost w PGF
Polska Grupa Farmaceutyczna planuje przeprowadzenie emisji 62 tys. akcji sprzedawanych w ramach opcji menedżerskiej. Decyzja o nowej emisji zostanie podjęta przez najbliższe walne zgromadzenie akcjonariuszy, które odbędzie się 4 października. Wiadomo, że akcje zostaną sprzedane uprawnionym osobom po kursie rynkowym, a emisja ma zdopingować władze spółki do jeszcze efektywniejszej pracy.
ŁÓDZKA firma jest jednym z największych krajowych dystrybutorów leków. Powstała w wyniku połączenia trzech spółek: Medicines, Carbo i Cefarmu B. Na warszawskiej giełdzie jej walory notowane są od 17 lutego 1998 r. Początkowo akcjami dystrybutora obracano na rynku równoległym. 8 lipca ubiegłego roku PGF (jeszcze pod nazwą Medicines) przeniósł się na rynek podstawowy.
GDYBY opierać się jedynie na liczbach zawartych w raporcie za pierwsze półrocze, można dojść do wniosku, że spółka może pochwalić się bardzo wysoką dynamiką wzrostu. Dowodzi tego chociażby ponad 300-proc. wzrost przychodów ze sprzedaży, których wartość na koniec czerwca zamknęła się kwotą 716,5 mln zł. Podobnie wysoką wartość odnotowano w przypadku zysku z bezpośredniej działalności. Po sześciu miesiącach tego roku zysk operacyjny osiągnął poziom 22,97 mln zł i był wyższy niż w analogicznym okresie roku ubiegłego o około 230 proc. Jednak już w przypadku zysku przed opodatkowaniem, różnica na plus w stosunku do ubiegłego roku wynosi „zaledwie” 12 proc. Nieco lepiej na tym tle wypada poziom zysku neto, który wyniósł po pierwszym półroczu 10,03 mln zł, co dało wzrost jego wartości o 15,4 proc.
— Należy jednak pamiętać, że wyniki finansowe spółki są w pewien sposób mylące. Obecne wartości to wyniki skonsolidowane, po połączeniu z Carbo i Cefarmem B. Dlatego porównania z ubiegłym rokiem i wynikami samej spółki matki nie mają sensu — tłumaczy jeden z giełdowych analityków.
ZGODNIE z przedstawionymi w lutym prognozami, na koniec tego roku wartość przychodów ze sprzedaży powinna wynieść około 1,87 mld zł, zaś czysty zysk w granicach 29,6 mln zł. Podobne wartości prognozowały niektóre biura maklerskie (około 30 mln zł czystego zysku), choć obecnie uważają, że podobnie jak w przypadku innych dystrybutorów — może z wyjątkiem Farmacolu — realizacja tych prognoz stoi pod dużym znakiem zapytania.
— Końcówka roku jest dla tych firm zdecydowanie najlepsza. Dlatego można oczekiwać znacznej poprawy wyników w najbliższych miesiącach i przynajmniej zbliżenia się do zakładanych wielkości — dodaje analityk.
PAPIERY łódzkiej spółki nie cieszą się ostatnio na giełdzie powodzeniem wśród inwestorów. Skutkiem tego jest między innymi ich bardzo duża przecena. W ciągu zaledwie kilkunastu sesji, kurs walorów tego dystrybutora leków spadł z poziomu 38 zł do 30 zł, czyli obniżył się o ponad 21 proc. Ostatnie spadki poprzedzone były jednak prawie dwumiesięcznym okresem silnej stabilizacji na poziomie zbliżonym do 38 zł.
W PORÓWNANIU z innymi przedstawicielami sektora dystrybutorów leków, wskaźniki rynkowe Polskiej Grupy Farmaceutycznej nie są zbyt zachęcające. Wskaźnik cena/zysk wynosi 19,07, gdy w przypadku pozostałych trzech firm z branży nie przekracza 12. Z kolei w przypadku wskaźnika cena/wartość księgowa (1,29) wyższą wartość ma tylko Orfe. Natomiast odpowiednie średnie dla całej branży handlowej, do której zaliczani są na GPW dystrybutorzy leków, wynoszą 10,6 oraz 0,78.
— W nieco dłuższej perspektywie, zakup akcji spółki jest wart rozważenia. Na pewno nie można liczyć na szybki zwrot z inwestycji, ale już na początku przyszłego roku, kiedy dystrybutorzy farmaceutyków pokażą wstępne wyniki za drugie półrocze Ô98, kursy tych spółek powinny znacząco wzrosnąć — konkluduje analityk.