Inwestorzy Elektrimu: teraz Wasza kolej!

Michał Kobosko, Tomasz Siemieniec
22-05-2001, 00:00

Inwestorzy Elektrimu: teraz Wasza kolej!

Jeszcze nigdy tak wielu inwestorów finansowych nie osiągnęło tak wiele razem, w tak niewielkim czasie, i to w tak wielkiej polskiej spółce giełdowej. Nie ma jednak pewności, czy sukces na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy Elektrimu da się przełożyć na sukces finansowy inwestorów i samej spółki. Przed dzisiejszym posiedzeniem nowo wybranej rady nadzorczej spółki nie bardzo wiadomo, jakie będą jej pierwsze decyzje. Nie ma natomiast wątpliwości, że sytuacja Elektrimu wymaga szybkich działań.

Inwestorzy finansowi zaczęli być aktywni w polskich spółkach giełdowych zaledwie kilkanaście miesięcy temu. Nie był to zwykły zbieg okoliczności. Z jednej strony — dopiero wówczas powstała klasa polskich inwestorów instytucjonalnych z prawdziwego zdarzenia — otwarte fundusze emerytalne. Z drugiej –— na giełdzie pojawiły się kłopoty z okazjami inwestycyjnymi. Duzi inwestorzy muszą więc bardziej niż dotąd dbać o jakość swojego portfela, a to oznacza konieczność angażowania się w nadzór właścicielski, a czasami wręcz w bieżące zarządzanie firmami. No i w spory, które wybuchają między inwestorami strategicznymi a finansowymi.

Grupa inwestorów finansowych toczy teraz równolegle potyczki w kilku spółkach giełdowych. Pomaga im to, że choć walczą niemal wyłącznie o własne pieniądze, mogą występować pod sztandarem obrońców praw akcjonariuszy mniejszościowych. Nic dziwnego, że otrzymują mniej czy bardziej formalne wsparcie takich instytucji jak KPWiG czy GPW. Między innymi dzięki temu odnoszą spektakularne sukcesy (patrz np. Stomil Olsztyn).

Przypadek Elektrimu jest jednak odmienny. Po pierwsze, jest to firma bardzo duża — w porównaniu z dotychczasowymi polami działań inwestorów. Po drugie, nie ma w niej inwestora strategicznego, któremu można by utrudnić życie. Po trzecie, o kontrolę nad Elektrimem walczą największe europejskie potęgi telekomunikacyjne. Po czwarte, wreszcie, warszawski holding balansuje na granicy utraty płynności finansowej.

Wszystko to razem powoduje, że inwestorzy finansowi nie mogli się ustawić w najwygodniejszej dla nich pozycji i poczekać, kto im da więcej. Na WZA Elektrimu zgodnie pracowali zespołowo i na mecie obsadzili większość miejsc w radzie nadzorczej.

Czy stać ich na więcej? Na razie obóz zwycięzców robi wrażenie, jakby miał kłopot ze „skonsumowaniem sukcesu” z NWZA. Może to tylko chwilowe wrażenie. Na kilkanaście godzin przed posiedzeniem rady niewiele wskazywało jednak, że ma na niej dojść do przełomowych decyzji. Tymczasem firma tego wymaga. Wiadomo wprawdzie, że RN zapozna się z ofertą Deutsche Telekom, dotyczącą przejęcia kontroli w PTC. Swoją propozycję w tej sprawie ma też dzisiaj przedstawić Vivendi. Nie ma już jednak pewności, czy rada podejmie — a powinna chociaż wstępnie — decyzję w tej strategicznej kwestii. To jest w interesie akcjonariuszy finansowych i indywidualnych, a także samego Elektrimu.

Bezpośrednio po wyborze rady pojawiły się opinie, że takiej jedności, jaką na WZA reprezentowali inwestorzy finansowi, nie da się długo utrzymać. Zbyt duże pieniądze wchodzą tu w grę, zbyt wielkie jest parcie francuskiego inwestora do przejęcia kontroli nad Elektrimem. Jak będzie, przekonamy się już wkrótce. Zobaczymy wówczas, czy etap wygrany przez tę grupę zamieni się w zwycięstwo w całym wyścigu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Kobosko, Tomasz Siemieniec

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Inwestorzy Elektrimu: teraz Wasza kolej!