Inwestorzy interesują się obiektami w Polsce

Patrycja Otto
opublikowano: 2003-03-18 00:00

Na początku marca w Cannes odbyła się czternasta edycja Międzynarodowych Targów Nieruchomości i Inwestycji MIPIM 2003 (Marche International des Professionnels de l’Immobilier). Organizowane regularnie od 1990 r. targi stanowią jedną z głównych imprez wystawienniczych na świecie. Są miejscem, w którym co roku spotykają się firmy budowlane, inwestycyjne i doradcze z całego świata, aby porozmawiać o najnowszych trendach w branży nieruchomości, rozpoznać możliwości inwestycyjne oraz nawiązać kontakty z partnerami. Według wstępnych szacunków dokonanych przez organizatorów, tegoroczne targi w Cannes odwiedziło około 12 tys. osób.

Jolanta Nowakowska-Zimoch, partner odpowiedzialny za praktykę nieruchomości w międzynarodowej kancelarii Lovells w Warszawie komentuje:

— Moje obserwacje pozwalają wnioskować, że na tegorocznych targach w Cannes Polska cieszyła się większym zainteresowaniem niż przed rokiem, jednak zostawała znacznie w tyle za Moskwą i Sankt Petersburgiem, które przyciągnęły największą liczbę zwiedzających. Myślę, że jedną z przyczyn jest bliska perspektywa wejścia Polski do Unii Europejskiej i znoszenia kolejnych barier i ograniczeń.

Wśród podmiotów zainteresowanych naszym krajem dominowały banki inwestycyjne i fundusze nieruchomościowe. Oczywiście w tym momencie pojawia się pytanie, czy są w Polsce projekty dla tego typu instytucji, w które z założenia inwestorzy mogliby zaangażować się na okres 5, a najlepiej 10 lat. W obecnej sytuacji, gdy wiele amerykańskich funduszy poszukuje alternatywy wobec inwestycji giełdowych, inwestowanie w nieruchomości stanowi dla nich interesujące rozwiązanie. Wprawdzie inwestycje tego typu charakteryzują się dłuższym okresem zwrotu, ale są mniej ryzykowne, tym bardziej że poszukiwane są głównie już zrealizowane, jak biurowce czy sieci hiper- i supermarketów.

Kontynuując zeszłoroczny trend, wystawcy szczególnie mocno podkreślali narodowy charakter swoich stoisk. Przestrzeń wystawiennicza została podzielona na obszary, na których skupiały się ekspozycje firm z danego kraju.

Podobnie jak w przypadku innych państw, Polska miała swoją uliczkę, na której swoje oferty prezentowały m.in. Warszawa, Szczecin, Kraków, a także Agencja Mienia Wojskowego. Potencjalni inwestorzy mieli okazję do rozmowy z przedstawicielami nowych władz Warszawy, z czego chętnie korzystali.

Jolanta Nowakowska-Zimoch z kancelarii Lovells w Warszawie