Na tle rozchwianego rynku aż do piątku bardzo dobrze prezentowały się walory Zakładów Remontowych Energetyki Warszawa (ZREW). Dopiero podczas sesji zamykającej tydzień doszło do realizacji zysków na akcjach ZREW, które w ciągu siedmiu dni dały zarobić graczom 10 proc. W tym czasie WIG tracił blisko 5 proc. Notowania przedsiębiorstwa rosły w reakcji na zauważalną poprawę jego kondycji i na wysoką ocenę inwestycyjną, jaką wystawił mu BDM PKO BP.
W pierwszych trzech miesiącach 2004 r. przychody spółki zamknęły się kwotą 23,7 mln zł, ponad 3 proc. wyższą niż rok wcześniej. Firmie udało się nie tylko ograniczyć stratę operacyjną z 929 tys. do niecałych 800 tys. zł, ale i odwrócić trend w przypadku wyniku netto. W ostatnich latach pierwszy kwartał zawsze bowiem przynosił straty, tymczasem w 2004 r. spółce udało się zarobić na czysto 175 tys. zł.
Rynek oczekuje w tym roku znaczącego wzrostu przychodów ZREW, pochodzących m.in. z sektora energetycznego, który „skazany” jest na kosztowne inwestycje związane z modernizacją mocy wytwórczych. Zdaniem analityków BDM PKO BP, sprzedaż spółki powinna wzrosnąć o blisko 66 proc., do 325 mln zł. Na czysto warszawska firma może zarobić nawet 7,14 mln zł (4,4 mln zł w 2003 r.).
O realizacji tego optymistycznego scenariusza może zadecydować wejście ZREW w nowe nisze rynkowe. Dzięki przejęciu we wrześniu 2003 r. 51 proc. akcji płockiego Naftoremontu świadczyć będzie on usługi serwisowe dla przemysłu rafineryjno-petrochemicznego. Korzystne perspektywy spółki skłoniły specjalistów z BDM PKO BP do wydania rekomendacji „kupuj” dla jej walorów. Cenę docelową akcji oszacowali na 76,3 zł, co daje około 15-proc. dyskonto w stosunku do obecnej wyceny akcji na parkiecie.