Inwestorzy marzą o odsieczy z USA

Kamil Koprowicz
opublikowano: 2012-06-18 00:00

Najbliższe sesje zdominują reakcje na wyniki wyborów w Grecji i posiedzenie FOMC. Rynek liczy na wsparcie władz monetarnych

Przed zamknięciem numeru nie znaliśmy jeszcze wyników wyborów w Grecji, a to właśnie od tego, które partie utworzą rząd w Atenach, będzie zależał kierunek, w którym podążą ceny akcji na giełdach. Ostatnie nieoficjalne sondaże dawały największe szanse na zwycięstwo partii Nowa Demokracja, która popiera oszczędności narzucane przez Unię Europejską (UE) i Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW).

— Nowa Demokracja jest dobrze znana na rynkach, a poglądy ugrupowania akceptują inwestorzy. SYRIZA wysyła sygnały o rezygnacji z dotychczasowych ustaleń z UE i MFW. Nie sądzę, aby grecka lewica doprowadziła do wyjścia ze strefy euro po wyborach, ale ten scenariusz biorą pod uwagę inwestorzy. Zwycięstwo SYRIZA wywoła niepokój na rynkach — mówi Sobiesław Kozłowski, analityk DM BPS.

Przed weekendem pojawiły się pogłoski o skoordynowanej interwencji banków centralnych w przypadku zwycięstwa lewicowej partii.

Uwaga na Fed

Poza reakcją inwestorów na wyniki wyborów najważniejszym wydarzeniem obecnego tygodnia będzie środowe posiedzenie amerykańskiego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC). Bieżące wydarzenia będą również komentowane podczas szczytu G20, który jest zaplanowany na dziś i jutro.

— Na szczycie mogą pojawić się próby przekonania Niemiec do wprowadzenia projektu euroobligacji — mówi Łukasz Wróbel, analityk Noble Securities.

Wpływ na rynek będą miały również dane makroekonomiczne. W najbliższych dniach inwestorzy będą przywiązywali największą wagę do wyników indeksów PMI strefy euro, bez echa nie powinny też przejść wartości niemieckich wskaźników IFO i ZEW.

We wtorek w centrum uwagi znajdzie się odczyt indeksu instytutu ZEW. Wskaźnik obrazuje nastroje analityków i inwestorów instytucjonalnych w odniesieniu do sytuacji gospodarczej w Niemczech. Miesiąc temu ZEW zanotował znaczny spadek z 19 do 10 pkt. Teraz nastroje branży finansowej w Niemczech mogą ulec zmianie.

— Od grudnia ZEW wykazywał poprawę aż do wpadki sprzed miesiąca. Myślę, że wartość wskaźnika może ustabilizować się na poziomie 15 pkt — prognozuje Łukasz Wróbel.

Fed zmieni zdanie latem

Środa upłynie inwestorom na oczekiwaniu na posiedzenie Komitetu Otwartego Rynku (FOMC), rynek może grać pod przeprowadzenie tzw. QE3, czyli de facto kolejnej tury dodruku dolara. Zdaniem analityków, szanse na to są jednak iluzoryczne.

— Nie oczekuję jasnych sygnałów ze strony Fedu dotyczących przeprowadzenia QE3 na najbliższym posiedzeniu. Prawdopodobieństwo dalszego luzowania ilościowego w USA oceniam jednak na 80 proc. — mówi Rafał Bogusławski, analityk DM BZ WBK.

Zdaniem analityka, nawet pozytywny wynik wyborów w Grecji przy braku deklaracji Fedu o QE3 może na kilka tygodni zwiększyć ryzyko ucieczki inwestorów od ryzykownych aktywów.

— Fala spadków na rynkach może przekonać Fed do podjęcia kluczowej decyzji już w sierpniu — dodaje Rafał Bogusławski.

Gorzej nie będzie?

Większa liczba danych trafi na rynek w czwartek. Tego dnia inwestorzy poznają kolejne wyniki indeksów, które obrazują nastroje w przemyśle. Wartości wskaźników PMI znajdują się poniżej newralgicznej granicy 50 pkt, oddzielającej rozwój sektora od stagnacji.

— Dane pokażą, czy jest szansa na stabilizację koniunktury w europejskim przemyśle — dodaje Sobiesław Kozłowski. Tydzień zakończy publikacja niemieckiego indeksu instytutu IFO. Wskaźnik obrazuje nastroje wśród przedsiębiorców. Na rynku pojawia się coraz więcej obaw o kondycję gospodarki naszych zachodnich sąsiadów, dlatego powrót IFO w granicę 110 pkt powinien być dobrze odebrany przez inwestorów.