Inwestorzy odporni na niższe oceny

opublikowano: 17-01-2012, 00:00

GIEŁDY ZAGRANICZNE

Na europejskich rynkach akcji nie doszło do wyprzedaży po piątkowej obniżce ratingów dziewięciu państw Eurolandu przez Standard & Poor’s. Rynek uwzględnił to już w cenach. Do tego poniedziałkowa aukcja bonów Francji przypomniała inwestorom, że utrata najwyższego ratingu nie musi oznaczać automatycznego wzrostu kosztów pożyczania pieniędzy na rynkach. Aukcja ta miała kluczowe znaczenie dla rynków. Widać to było po notowaniach francuskich banków. Kursy m.in. Societe Generale i BNP Paribas spadały przed nią, a kiedy okazało się, że oferowane bony sprzedano drożej niż tydzień temu, odrobiły straty i zaczęły rosnąć. Większość z 20 europejskich indeksów branżowych rosła. Najmocniej, spółek motoryzacyjnych. Goldman Sachs podtrzymał rekomendację „zdecydowanie kupuj” dla branży. Daimler był najmocniej drożejącym niemieckim blue chipem, w pierwszej piątce znalazło się także BMW. W Paryżu wśród blue chipów notujących najwyższy wzrost kursu znalazły się Renault, Peugeot i Michelin. W Mediolanie mocno drożały Fiat i Pirelli.

Najsłabszą branżą były spółki turystyczne. To skutek kilkunastoprocentowej przeceny notowanej w Londynie i Nowym Jorku spółki Carnival, której wycieczkowiec Costa Concordia osiadł na dnie tuż przy brzegu jednej z włoskich wysp. Zginęło 6 osób, 16 jest zaginionych. Spółka szacuje wstępny koszt wypadku na 95 mln USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy