Inwestorzy pytają, Excellence odpowiada

Kamil ZatońskiKamil Zatoński
opublikowano: 2021-05-04 20:00

Przedstawiciele spółki Excellence spotkali się w pb.pl na czacie z inwestorami. Oto najciekawsze pytania i odpowiedzi

- Kiedy firma zamierza przejść na główny rynek GPW?

Marcin Ciecierski, przewodniczący rady nadzorczej: Chcielibyśmy przejść w tym roku na główny rynek. Potrzebujemy kapitalizacji na poziomie 48 mln zł, więc obecna wycena [około 55 mln zł - red.] jest wystarczająca. Jesteśmy w trakcie pisania prospektu emisyjnego.

- Czy planujecie emisję akcji w związku z przejściem na rynek główny?

Marcin Ciecierski: Nie przewidywaliśmy emisji nowych akcji, ale istnieje taka możliwość, bo chcielibyśmy pozyskać około 10 mln zł. 5-6 mln zł przeznaczone zostałoby na budowę nowej hali. Rozpoczęliśmy już procedurę pozyskania jej projektanta i wykonawcy, mamy teren pod budowę i pozwolenie. Obecnie około 1 mln zł płacimy za wynajem magazynu, z którego prowadzimy dystrybucję. Jeśli będzie możliwość uplasowania emisji, to ją zrobimy. Jesteśmy po wstępnych rozmowach z domem maklerskim. Około 5 mln zł chciałbym też, aby zostało przeznaczone na przejęcia. Potrzebujemy prężnych podmiotów, które osiągnęły już wyniki i mają ugruntowaną pozycję na rynku. Przykładem jest Health Medica, która specjalizuje się w produkcji marek własnych dla wielu znanych firm. Wydaje nam się, że to bardzo dobry krok w kierunku budowania grupy. Rozpoczęliśmy też rozmowy z Intensonem, firmą z branży suplementów diety.

- Jakie są plany związane rozbudową mocy produkcyjnych?

Dariusz Polinceusz, prezes: W firmie możemy jeszcze dołożyć jedną czwartą mocy, uruchamiając kolejną zmianę. Priorytetem jest jednak wybudowanie hali magazynowej bliski hali produkcyjnej.

Priorytety:
Priorytety:
Excellence, spółka, w której zarządzie zasiadają m.in. Dariusz Polinceusz (z lewej) i Dariusz Borowski, planuje budowę własnej hali magazynowej. Po pieniądze na ten cel może sięgnąć z emisji akcji.

- Jakie akwizycje spółka planuje w tym roku i kolejnych latach?

Marcin Ciecierski: Jeszcze w tym tygodniu lub następnym będziemy rozmawiali z jednym podmiotem, związanym z przemysłem konopnym. Oprócz tego negocjujemy połączenie z Intensonem.

- O ile mogą wzrosnąć przychody firmy po wejściu na rynek konopi? W jaki sposób będziecie finansować tę działalność?

Marcin Ciecierski: Liczymy na co najmniej podwojenie obrotów. Gdyby udało się połączyć z Intensonem, to jest to podmiot z przychodami w wysokości około 30 mln zł [Excellence w 2020 r. osiągnął 48,5 mln zł przychodów - red.]. Jeśli uda się w tym roku zamknąć wszystkie projektu, to przychody mogą wzrosnąć do 80-100 mln zł. Pieniądze będą pochodzić ze środków własnych.

- Wasze wszystkie produkty potrzebują marketingu. Czy będziecie robić coś z Ekipą Friza?

Marcin Ciecierski: Potencjał widzimy nie w telewizji, radiu czy billboardach, ale w internecie. Rozmawiamy z wieloma influencerami, bo będziemy chcieli zaistnieć w mediach społecznościowych.

- W którą stronę zmierza spółka, poza produkcją syropów?

Marcin Ciecierski: Naszym zdaniem przyszłość to produkty, które będą zawierały ekstrakty z konopi. To kierunek bardzo modny, w którym widzimy bardzo duży potencjał. Planujemy w tym roku pokazać zysk na tych produktach.

Dariusz Polinceusz: Ważnym kierunkiem są też suplementy diety. Ten rynek dynamicznie rośnie. Wejdziemy na niego z innowacyjnym produktem.

- Koszty zarządu to ponad 3 mln zł. Dlaczego tak dużo?

Dariusz Borowski, członek zarządu i dyrektor finansowy: To są koszty ogólnego zarządu, a więc funkcjonowania całego przedsiębiorstwa w sferze administracyjnej - nie tylko płace zarządu, ale również księgowości, informatyków itd. To także np. koszty funkcjonowania biura, reklam na billboardach. Ta kwota, odnosząc ją do przychodów, jest klasyczną kwotą, akceptowaną w dużym przedsiębiorstwie. Poziom wydatków jest prawidłowy.

- W których krajach Excellence widzi szansę na rozwój i zwiększenie sprzedaży?

Radosław Maziarz, wiceprezes i dyrektor handlowy: W krajach Europy Zachodniej, w których rynek produktów bio jest bardzo duży i znacznie lepiej rozwinięty niż w Polsce. Pierwszy krok to poszerzenie współpracy z Jeronimo Martins. Z innymi sieciami prowadzimy negocjacje. Proces jest rozłożony w czasie, ale liczę, że jeszcze w tym roku uda się go zakończyć.

- Co z produktami Covidowymi?

Marcin Ciecierski: Bacznie obserwujemy sytuację. Byliśmy pierwszą spółkę, która sprzedawała testy w internecie. To był strzał w dziesiątkę. Teraz testami przesiewowymi klienci już tak się nie interesują, bo informację o tym, czy w tym momencie jesteśmy zakażeni, możemy uzyskać tylko z testu wymazowego. Dlatego podjęliśmy decyzję, by nie składać nowych zamówień, zwłaszcza że pandemia jest już w odwrocie. Płyny dezynfekujące mamy nadal w ofercie, sprzedaż jest prowadzona, ale wykorzystujemy go też w naszym zakładzie, tak, by nie były konieczne zakupy zewnętrzne.

- Czy planujecie wejść w produkcję napojów gazowanych?

Dariusz Polinceusz: Nie, ponieważ napoje tzw. spokojne mają duży potencjał, a produkcja napojów gazowanych wymagałaby nowych inwestycji. Konkurencja jest bardzo duża, a ponadto napoje gazowane są w 100 proc. obarczone podatkiem cukrowym, dlatego ten rok będzie pewnie słaby w tej branży.

Nagranie czatu obejrzysz na stronie https://360.pb.pl/akcjainwestor

Na czat zaprosiła spółka Excellence.