Inwestorzy się śmieją

Marek Nienałtowski
opublikowano: 2002-06-07 00:00

Notowania złotego poruszają się w ślad za międzynarodowym rynkiem eurodolara. W czwartek kurs USD/PLN zniżkował z poziomu 4,0275 do 4,0060. Kurs EUR/PLN wzrósł z 3,7550 do 3,7850.

Informacja o tym, że rząd zdecydował się pozbawić prezesa NBP Leszka Balcerowicza ochrony BOR-u wywołała jedynie ironiczny uśmiech na twarzach uczestników rynku. Zwiększanie przez ekipę rządzącą w taki sposób presji na RPP, by ta obniżyła stopy procentowe wydaje się co najmniej pozbawione sensu. O godz. 16.00 dolar wyceniany był na 4,0080 zł, a euro na 3,7836 zł.

Za granicą w godzinach porannych dolar zyskiwał dzięki poprawie nastrojów na amerykańskich giełdach. Po południu euro ostro zwyżkowało, m.in. dzięki danym z Niemiec o dużym wzroście zamówień w przemyśle. Kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder powiedział, że dane to dowód na ożywienie gospodarki. Decyzja ECB o pozostawieniu stóp na dotychczasowym poziomie nie wpłynęła na rynek. O godz. 16.00 jedno euro było wyceniane na 0,9444 dolara. Dla kursu EUR/USD w dalszym ciągu kluczowy jest techniczny opór na poziomie 0,9445. W przypadku jego trwałego złamania możliwe są kolejne wzrosty notowań euro, nawet o 150 pkt do poziomu 0,9595.