Inwestorzy suszą zęby do stomatologii

  • Alina Treptow
opublikowano: 24-01-2016, 22:00

Podmioty z Polski i zza granicy chcą konsolidować rynek dentystyczny. Dentyści wolą jednak podążać własną ścieżką.

Choć wydawałoby się, że boom w medycznych transakcjach mamy już za sobą, liczba ostatnio zakończonych i będących w toku wskazuje na utrzymanie wysokiej dynamiki.

— Rynek medyczny będzie kontynuował konsolidację. Najwięcej dzieje się w diagnostyce, kardiologii i onkologii. Doradzamy obecnie przy pięciu transakcjach, część z nich dotyczy tych specjalizacji — mówi Tatiana Piechota, prezes Upper Finance Med Consulting (UFMC), spółki doradzającej w procesach M&A i pozyskiwania kapitału w branży medycznej. Jedna z transakcji, która ma się zakończyć w ciągu najbliższych tygodni, dotyczy stomatologii. Jest to segment rynku, o którym w kontekście fuzji i przejęć dotychczas było cicho. — Potencjał konsolidacji jest bardzo duży. Rynek jest atrakcyjny, bo głównie prywatny, praktycznie nie ma więc ryzyka związanego z publicznym finansowaniem — twierdzi Tatiana Piechota. Według Krzysztofa Kwietnia, prezesa giełdowej spółki Metropolis, która jest właścicielem kliniki dentystycznej Inexmedica, polskim rynkiem stomatologicznym od kilku lat interesują się inwestorzy, również zagraniczni.

— Możliwości konsolidacji są duże, ponieważ rynek jest bardzo rozdrobniony. Z drugiej strony, dla wielu inwestorów może to być ograniczeniem. Barierą może być też fakt, że w Polsce pacjenci nie przychodzą do danej placówki, lecz do konkretnego lekarza. Zakup placówki nie gwarantuje więc konkretnego udziału w rynku — mówi Krzysztof Kwiecień. Krakowska Inexmedica ma specyficzny profil — specjalizuje się w turystyce medycznej. Klienci krajowi generują tylko 20 proc. przychodów spółki.

— Rynek, na którym działamy, jest dzisiaj bardzo atrakcyjny, ale trudny, ze względu na bardzo dużą konkurencję — niekoniecznie polską, ale np. węgierską. Węgrzy potrafią zjednoczyć się w walce o turystów medycznych. Powinniśmy wziąć z nich przykład — uważa Krzysztof Kwiecień. Marcin Gaborski ze szczecińskiej kliniki Hahs uważa, że choć rosnące wymagania sprzętowe i oczekiwania klientów sprzyjają konsolidacji, idzie ona w Polsce dość opornie.

— Powodem jest tradycyjny model kariery dentystów. Celem zawodowym dla większości z nich jest prowadzenie własnego gabinetu stomatologicznego. Może to być bariera nie do przekroczenia — uważa Marcin Gaborski. Jego zdaniem, sytuacja na rynku stomatologicznym jest obecnie bardzo dobra. Sprzyjają temu wzrost gospodarczy, zwiększający siłę nabywczą pacjentów, oraz rosnące zainteresowanie Polską ze strony medycznych turystów. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane