Giełdy strefy euro zakończyły czwartkowe notowania spadkami, po tym jak Europejski Bank Centralny zdecydował się pozostawić stopy procentowe na niezmienionym poziomie. Nastroje inwestorów uległy pogorszeniu po publikacji danych makro w USA, potwierdzających, że kondycja największej gospodarki świata wyraźnie się pogarsza. We wrześniu, po 8,5 proc. spadku, wartość zamówień na dobra trwałe w USA osiągnęła najniższy poziom od 5 lat. Równocześnie wzrosła liczba nowych bezrobotnych oraz koszty pracy.
Jednak fatalne dane makro nie powstrzymały przed wzrostami indeksów za oceanem. W początkowej części sesji natłok pesymistycznych informacji spowodował, iż inwestorzy rozpoczęli wyprzedaż akcji. Jednak druga część sesji potwierdziła tezę, iż rynek ignoruje złe informacje, tłumacząc to jako konsekwencje ataku terrorystycznego. Amerykańskie indeksy odrobiły początkowe spadki i zakończyły sesję wzrostami. Zwyżki rozpoczęły akcje producenta światłowodów JDS Uniphase, który pociągnął za sobą blue chipy sektora technologicznego, takie jak Lucent, Cisco, Sun Microsystem i Yahoo. Wzrosły akcje praktycznie wszystkich producentów komputerów, w tym IBM, Dell i HP. Z kolei na Wall Street największy impuls do wzrostów dały spółki z sektora finansowego, na czele z JP Morgan i Citigroup. Wzrósł również Microsoft, który wprowadził na rynek Windows XP.
W Europie słabe dane makro wywołały spadki właściwie we wszystkich sektorach. Straty poniosły rosnące na początku sesji telekomy, mimo iż France Telecom zwiększyć sprzedaż po III kwartałach roku o 32 proc. Zastrzegł jednak, że przychody spadną jednak w IV kwartale, po czym jego akcje straciły aż 6,5 proc. W dół poszły również akcje producentów elektroniki i telefonów komórkowych, w tym Nokii, Alcatela i Siemensa. Na plusie utrzymał się jedynie Ericsson, który w piątek poda wyniki kwartalne. W Niemczech prawie 6 proc. stracił Bayer, który pod silną presją zgodził się na tanią sprzedaż rządowi USA leku Cipro, antidotum na wąglika. Mocna przecena dotknęła też sektor motoryzacyjny, po tym jak Renault ostrzegł, że wyniki III kwartału, obniżą tegoroczną prognozę zysków. W granicach 2-3 proc. spadła wycena konkurentów spółki, francuskiego Peugeota i niemieckich BMW, DaimlerChrysler i Volkswagena.
Najmniejsze spadki w strefie euro zanotował sektor paliwowy, po powrocie ceny baryłki ropy w Nowym Jorku powyżej 22 USD. Akcje BP, Shell T&T i Royal Dutch straciły niewiele ponad 1 proc., a kurs Total Fina Elf pozostał bez zmian.