Inwestorzy wierzą w obniżenie stóp

Konrad Soszyński
opublikowano: 2001-01-08 00:00

Inwestorzy wierzą w obniżenie stóp

Tak obiecujących danych makroekonomicznych dawno nie widzieliśmy w Polsce. Doskonała dynamika eksportu, spadek wielkości zadłużenia zagranicznego przedsiębiorstw i wyższy niż miesiąc wcześniej, ale mimo wszystko umiarkowany wzrost cen żywności w grudniu dają Radzie Polityki Pieniężnej kolejne argumenty przemawiające za obniżeniem stóp procentowych.

Dynamiczny wzrost przychodów z tytułu eksportu towarów, które wzrosły w listopadzie w stosunku do października o niespełna 8 proc., do 2 719 mln dolarów, w połączeniu z utrzymującym się na stabilnym poziomie importem (który spadł z 3578 mln dolarów w październiku do 3547 mln w listopadzie) pozwoliły ograniczyć wielkość deficytu obrotów bieżących do nieco poniżej 7 proc. produktu krajowego brutto.

Mimo tych dobrych danych implikowana zmienność kursu euro/złoty (odzwierciedlająca ryzyko zmiany kursu walutowego) wzrosła w ostatnim tygodniu nieznacznie dla kontraktów o wszystkich terminach zapadalności (z 11,25 do 12,38 proc. dla kontraktów tygodniowych i z 14,50 do 14,60 proc. dla kontraktów rocznych). Na nie zmienionym poziomie pozostała (obrazująca wiarygodność kredytową Polski) marża rentowności 10-letnich obligacji skarbowych denominowanych w euro, przewyższając o 85 punktów bazowych odpowiadającą im rentowność obligacji niemieckich.

Oznacza to, że wysoka ostatnio wycena złotego i masowe kupowanie polskich obligacji denominowanych w złotych są raczej odpowiedzią na oczekiwaną obniżkę stóp procentowych niż reakcją na trwałą poprawę fundamentów polskiej gospodarki. Wynika to ze świadomości, że obecny poziom stóp procentowych w Polsce, który w ostatnich miesiącach przyczynił się do zmniejszenia luki w obrotach handlowych i deficytu obrotów bieżących (skumulowana wartość od początku 2000 roku była po raz trzeci niższa niż w analogicznym okresie 1999 roku), jest poważnym zagrożeniem dla tempa wzrostu gospodarczego. Paradoksalnie, ich poziom w połączeniu z poprawiającymi się wynikami handlu zagranicznego (zmniejszającymi ryzyko kryzysu walutowego), przyczynił się do umocnienia złotego wobec euro i dolara, pogarszając konkurencyjność międzynarodową Polski.

Potwierdzenie powyższych tez można znaleźć w ostatnim raporcie o koniunkturze w przedsiębiorstwach, opublikowanym w czwartek przez Główny Urząd Statystyczny. Przedsiębiorstwa przetwórstwa przemysłowego, które zarejestrowały nieznaczną poprawę koniunktury w grudniu (minus 4 punkty wobec minus 5 w listopadzie), odczuły znaczne ograniczenie popytu ze strony obu grup odbiorców — krajowych i zagranicznych. Część spadku zagranicznego popytu można tłumaczyć zmniejszaniem tempa wzrostu w strefie euro, lecz miał w nim także udział trwający od połowy listopada wzrost wartości złotego.