Inwestorzy znów mają minorowe nastroje

Tadeusz Stasiuk
21-11-2008, 00:00

Po kolejnym dramatycznym finiszu na Wall Street, czwartkowe notowania w Azji i Europie toczyły się w minorowych nastrojach.

Po południu jedynym rosnącym indeksem był norweski BRIX. Inwestorzy, pozbywając się akcji, dyskontują obawy związane z poszerzaniem się kryzysu w sektorze finansowym.

Spekuluje się o fali kolejnych miliardowych odpisów oraz kiepskich wynikach spółek w obliczu spowolnienia światowej gospodarki. Mocnej przecenie poddały się czołowe banki Starego Kontynentu. W dół poszły wyceny m.in. ING Group i UBS (po informacji, że amerykański Citigroup wykupi "toksyczne" aktywa jednego z funduszy).

Znów spadły kursy firm wydobywczych. To pokłosie przeceny surowców, w tym ropy i miedzi. Rynki żyją już perspektywą znaczącego spadku popytu na metale i paliwa. W dół szły więc kursy takich gigantów, jak BHP Billiton oraz Rio Tinto Group.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Inwestorzy znów mają minorowe nastroje