Inwestycje firm mogą nie wypalić

Możliwość odbierania wsparcia w strefie ekonomicznej „cała Polska” zniechęci do inwestowania — ostrzega biznes. Resort rozwoju uspokaja i... nie wyklucza zmian

Zachęcenie firm do zwiększenia inwestycji to priorytet nowego premiera Mateusza Morawieckiego. Cel ten ma być realizowany m.in. dzięki programowi „Cała Polska specjalną strefą ekonomiczną”. Jego ramy prawne zapisane są w projekcie ustawy o zasadach wspierania nowych inwestycji autorstwa Ministerstwa Rozwoju (MR). Okazuje się jednak, że środowiska biznesowe wątpią w powodzenie wizji uczynienia z kraju jednej wielkiej strefy ekonomicznej, w której chętnie będą lokowały swoje pieniądze firmy polskie i zagraniczne. Takie wnioski płyną z krytycznych wobec projektu MR opinii wielu organizacji przedsiębiorców.

Zobacz więcej

Mateusz Morawiecki i Grażyna Ciurzynska Fot. Bartłomiej Kosiński

Wylanie rozwoju z kąpielą

Projekt wspomnianej ustawy przedstawił w drugiej połowie października 2017 r. resort rozwoju. Przepisy mają być odpowiedzią na wygaszanie do 2026 r. istniejących specjalnych stref ekonomicznych (SSE). Zachętą do inwestowania w całej Polsce mają być przede wszystkim ulgi w postaci zwolnień z podatku dochodowego (co najmniej przez 10 lat). Firmy działające w obecnych SSE mają pewność, że mogą korzystać z ulg podatkowych przez cały okres wskazany w zezwoleniu. Niestety takiej pewności nie będą miały firmy inwestujące w strefie „cała Polska”. Jeden z przepisów projektu (art. 23) pozwala bowiem Radzie Ministrów w drodze rozporządzenia odwoływać ulgi dla inwestorów w danym roku z powodu… sytuacji budżetu państwa. Regulacja ta została skrytykowana przez opiniujących. „Przepis ten pozostaje w sprzeczności z podstawowym założeniem projektu, którym ma być przyciągnięcie jak największej liczby inwestycji do Polski” — stwierdza Zdzisław Sabiłło, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

Podkreśla, że projekt nie wskazuje przesłanek umożliwiających zawieszanie firmom wsparcia, co pozostawia rządowi duży zakres dowolności. Jego zdaniem, sytuacja taka wpłynie na obniżenie atrakcyjności inwestowania w Polsce. Podobne obawy ma Tomasz Zieliński, prezes Polskiej Izby Przemysłu Chemicznego. „Proponowana treść zapisu art. 23 może wprowadzać dużą niepewność wśród potencjalnych inwestorów” — pisze w swojej opinii. Podkreśla, że taki przepis zniweluje zachęty do inwestowania w postaci ulg podatkowych,co może „spowodować zaniechanie nowych inwestycji”. Zagrożenia potwierdza Tomasz Gałka, doradca podatkowy z kancelarii Olesiński i Wspólnicy. „Możliwość wstrzymywania wydawania decyzji na dany rok budżetowy w zasadzie w każdym momencie (np. na ostatnim etapie postępowania w sprawie uzyskania takiej decyzji) wiązać może się z wątpliwościami przedsiębiorcy co do opłacalności rozpoczynania przedsięwzięcia” — czytamy w opinii Tomasza Gałki.

Z zarzutami i obawami organizacji biznesowych zgadza się Henryk Kowalczyk, minister w kancelarii premiera. „Przepis ten jest niekorzystny dla przedsiębiorców, gdyż stworzy sytuacje niepewności prawnej. Przedsiębiorcy w każdym czasie będą mogli dowiedzieć się o wstrzymaniu udzielania wsparcia. W sytuacji skorzystania przez Radę Ministrów z ww. przepisu, przedsiębiorcy zostaną pozbawieni możliwości wsparcia, co negatywnie wpłynie na rozwój gospodarki oraz atrakcyjność Polski z punktu widzenia inwestorów zagranicznych” — stwierdza w swojej opinii Henryk Kowalczyk.

Absurd uszczelniania

Projekt zawiera „bezpieczniki”, które mają uniemożliwić „wyłudzanie” ulg w postaci zwolnień od podatków dochodowych. Wsparcie państwa będzie odbierane, gdy np. głównym lub jednym z głównych celów inwestora było… uzyskanie zwolnienia od podatku. Regulacja ta ma być quasi-klauzulą do walki z unikaniem opodatkowania przez inwestorów w SSE i strefie „cała Polska”. Wiele organizacji skrytykowało ten pomysł, m.in. Francusko-Polska Izba Gospodarcza. „Celem ubiegania się o pomoc publiczną na terenie SSE na podstawie zezwolenia (a w przyszłości decyzji o wsparciu) jest właśnie uzyskanie zwolnienia z opodatkowania podatkiem dochodowym. Pozostawienie proponowanego przepisu w obecnym brzmieniu mogłoby oznaczać, że sam fakt pozyskania zezwolenia na prowadzenie działalności na terenie strefy lub decyzji o wsparciu powoduje, że władze skarbowe będą mogły zakwestionować zezwolenie — będą miały możliwość uznania, że podatnik, występując o zezwolenie, działał głównie w celu uzyskania zwolnienia podatkowego” — pisze w swojej opinii Joanna Jaroch-Pszeniczna, wicedyrektor Francusko- Polskiej Izby Gospodarczej. Wojciech Konecki, członek zarządu CECED Polska — Związku Pracodawców AGD, obawia się, że z powodu planowanych zmian inwestycyjne projekty firm staną się w Polsce nieopłacalne, co spowoduje ich zamykanie lub przenoszenie do innych krajów. „Istnieje ryzyko, że wielu przedsiębiorców zrezygnuje z inwestowania w ogóle” — stwierdza Wojciech Konecki.

Uwagi do projektu przedstawiła także Konfederacja Lewiatan. W jej ocenie projektowane rozwiązania „negatywnie wpłyną na pewność obrotu prawnego oraz zwiększą ryzyko inwestycyjne”. Amerykańska Izba Handlowa w Polsce skrytykowała zakaz tworzenia podatkowych grup kapitałowych przez spółki korzystające ze zwolnień podatkowych w SSE i spółki uzyskujące wsparcie na podstawie nowej ustawy. „W ocenie firm członkowskich AmCham, proponowane zmiany mogą być odbierane jako naruszenie przez państwo warunków przyznanego wsparcia. Zmiana nie sprzyja utrzymaniu wysokiej atrakcyjności Polski jako miejsca lokowania inwestycji” — ostrzega Tony Housh, przewodniczący Rady Dyrektorów Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce. Praktycznie wszyscy opiniujący projekt podkreślali, że ciągle brakuje projektu rozporządzenia wykonawczego, które ma wskazać kryteria i warunki udzielania wsparcia inwestorom w Polsce.

110 mld zł Tyle firmy zainwestują w SSE do 2027 r. według szacunków resortu rozwoju…

150 tys. …a tyle stworzą miejsc pracy.

2263 Tyle na koniec 2016 r. było ważnych zezwoleń na działalność firm w SSE…

112 mld zł …które zainwestowały taką kwotę…

332 tys. …i zatrudniały tylu pracowników.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Inwestycje firm mogą nie wypalić