Inwestycje w IT będą nadal trwały

Kamil Kosiński
15-11-2004, 00:00

Duże firmy są stosunkowo dobrze zinformatyzowane. Nie oznacza to jednak, że nie będą nadal inwestować w IT.

Gros największych przedsiębiorstw już kupiło systemy informatyczne klasy ERP. Nawet jeśli w części z tych firm jedynym wykorzystywanym elementem tych pakietów jest zarządzanie finansami, to i tak duże spółki można uznać za grupę, której potrzeby informatyczne są zaspokojone najlepiej.

— Wynika to z faktu, że informatyka przynosi tym większe korzyści biznesowe, im większa jest organizacja. Duże przedsiębiorstwa są w stanie wydać pokaźne sumy, aby zapewnić sobie większe oszczędności. Podobny poziom informatyzacji nie opłaca się mniejszym firmom. Kompleksowe rozwiązania informatyczne przyniosłyby im z pewnością duże korzyści, jednak są dla nich po prostu za drogie — tłumaczy Paweł Piwowar, prezes Oracle Polska, jednego z głównych dostawców systemów ERP i baz danych dla dużych firm.

Co i dla kogo

Właśnie ze względu na ekonomię skali, inwestycje w IT będą jednak trwały. W jakim kierunku pójdą, to już nie tak łatwo prognozować.

Zdaniem Pawła Piwowara, duże spółki będą inwestować w informatyzację tzw. miejsc powstawania kosztów (produkcja i zaopatrzenie dla firm przemysłowych) oraz w obsługę sprzedaży w firmach handlowych, a także CRM i systemy umożliwiające lepsze zarządzanie grupami kapitałowymi. Podobne zdanie ma Regina Koenig, dyrektor handlowy SAP Polska, największego dostawcy systemów ERP dla dużych firm. Obszarów potencjalnych inwestycji w IT upatruje ona w narzędziach analitycznych (business intelligence), systemach CRM i do zarządzania łańcuchem dostaw (SCM), aplikacjach do zarządzania cyklem życia produktów (PLM). Andrzej Krajewski, dyrektor działu data center plus w spółce integratorskiej Ster-Projekt, stawia na inwestycje w rozwiązania przynoszące redukcję kosztów np. przygotowania produkcji. Jego zdaniem, nie można jednak zapominać o modernizacji systemów z pogranicza klasycznego IT i telekomunikacji, czyli rozwiązań z zakresu gromadzenia i wymiany danych (w tym głosu i obrazu).

Wśród dużych przedsiębiorstw generalnie lepiej zinformatyzowane są firmy prywatne niż te, które wciąż kontroluje państwo. Za bardzo mocno inwestujące w narzędzia informatyczne uważa się sektory finansowy i telekomunikacyjny. Ogólnie jednak przedstawiciele sektora informatycznego nie mają wspólnego zdania na temat tego, czy lepiej zinformatyzowane są firmy usługowe czy też produkcyjne.

— Lepiej są zinformatyzowane przedsiębiorstwa produkcyjne. Informatyka biznesowa historycznie zaczęła się od obsługi produkcji i do dzisiaj wiele takich starych systemów wciąż funkcjonuje. Firmy usługowe także inwestują w informatykę, jednak tutaj działają przeważnie rozwiązania wyspowe, zaspokajające lokalne potrzeby poszczególnych działów. Są to rozwiązania trudniejsze do utrzymania i droższe w eksploatacji niż systemy zintegrowane. Nie można zatem powiedzieć o takich firmach, że są dobrze zinformatyzowane — uważa Paweł Piwowar.

— Sytuacja w sektorze produkcyjnym jest bardzo zróżnicowana, ale można zaryzykować stwierdzenie, że w tym obszarze jest jeszcze wiele do zrobienia. W sumie można powiedzieć, że IT częściej jest kluczowe dla sektora usług, ze względu na efekt skali i dotarcia do jak największej liczby klientów poprzez budowę kanałów dystrybucji — oponuje Regina Koenig.

Malejąca rola

Zróżnicowanie opinii może wynikać z tego, że wciąż jeszcze jest wiele przedsiębiorstw używających oprogramowania „wyspowego”, pisanego na zamówienie, rozwijanego często przez same działy informatyki, a więc takiego, na którym domy software’owe nie zarabiają, a co za tym idzie — mało o nim wiedzą.

W przyszłości informatycy będą wciąż potrzebni do administracji i utrzymania systemów w ruchu, jednak ich rola w kreowaniu strategii rozwoju firm będzie się systematycznie zmniejszała. Sama decyzja o postawieniu na pakiet zintegrowany zamiast aplikacji wyspowych jest bowiem decyzją strategiczną i musi uwzględniać obraz firmy jako całości, a nie tylko interesy poszczególnych działów, które namawiają dział IT, aby zrobił coś, co działa w określony sposób, najwygodniejszy dla tego działu bez uwzględniania racji innych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Inwestycje w IT będą nadal trwały