iPhone na kółkach dla każdego

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2016-10-19 22:00

Sąd zarejestrował wczoraj spółkę, która ma pracować nad polskim autem elektrycznym. Cztery firmy energetyczne PGE, Tauron, Energa i Enea, podpisały wczoraj papiery i powołały do życia ElectroMobility Poland. Wspólna firma ma za zadanie opracować model polskiego auta elektrycznego. Jej kapitał zakładowy to 10 mln zł, z czego każdy partner wyłożył po jednej czwartej. Z naszych informacji wynika, że największe szanse na głównodowodzącego w tym projekcie ma Wojciech Kąkol, ostatnio związany ze start-upem z branży medycznej, a wcześniej pracujący w branżach energetycznej, bankowej i telekomunikacyjnej. Był m.in. doradcą Marka Woszczyka, poprzedniego prezesa PGE. ElectroMobility jest filarem rządowego programu rozwoju elektromobilności. Jego celem jest milion aut elektrycznych, które mają jeździć po polskich ulicach już w 2025 r. Do tego potrzebny jest plan, legislacja, pieniądze i technologia. Michał Kurtyka, wiceminister energii, odpowiedzialny za innowacje, przedstawił już harmonogram prac. Najpierw ma powstać prototyp, a dopiero potem infrastruktura do ładowania, w pierwszej kolejności w dużych miastach. Polski samochód ma być pojazdem miejskim, co oznacza, że jego zasięg nie musi być duży. Ładowanie, w zamyśle rządu, miałoby się odbywać nocą, co ucieszy energetykę. Dodatkowy popyt na energię w godzinach nocnych (wtedy zapotrzebowanie jest najniższe, a dla elektrowni to problem) będzie korzystne dla wytwórców prądu. Obok rozmowa z prof. Piotrem Moncarzem, który ma być członkiem rady nadzorczej ElectroMobility. Cały wywiad na pb.pl.

PRAKTYK-INNOWATOR: Prof. Piotr Moncarz ma być członkiem rady nadzorczej ElectroMobility Poland. Od wielu lat zajmuje się wdrożeniami najnowszych technologii w przemyśle. Ma funkcję Consulting Professor na Uniwersytecie Stanforda, jest też twórcą programu TOP 500 Innovators i współzałożycielem US- Polish Trade Council, wspierającej współpracę pomiędzy USA i Polską.
Marek Wiśniewski