Ipla wskoczy do telewizora

Karol Jedliński
opublikowano: 2010-08-25 12:17

Powiązana z Polsatem aplikacja wideo pojawi się w odbiornikach Panasonica. Liczy na wsparcie Cyfrowego Polsatu i Sferii. Konkurencja szykuje odpowiedź.

Google właśnie walczy o własną telewizję, opartą na treściach od innych nadawców. Tak by przenieść się z komputerów na wielkie plazmy. Producenci i stacje telewizyjne są sceptyczni – boją się że światowy gigant podbije także branżę, zmniejszając drastycznie ich marże. Dlatego sami uruchamiają podobne projekty. Efekt? Powiązana z Polsatem Ipla, jako pierwszy z polskich dostawców treści wideo, będzie pokazywała i sprzedawała swoje treści w telewizorach. Od września każdy z odbiorników Panasonica nowej generacji, podłączony do sieci, pozwoli na dostęp do przepastnych zasobów filmowych Ipla.

Marcin Pery, prezes Redefine, właściciela Ipli, Fot. WM
Marcin Pery, prezes Redefine, właściciela Ipli, Fot. WM
None
None

- Jesteśmy pierwsi – mówi Marcin Pery, prezes Redefine, właściciela Ipla.

Za przykładem Ipli szybko pójdą inni. Jest o co walczyć. W tym roku Polacy kupią 2 mln telewizorów.

- Za kilka lat pewnie z 90 proc. telewizorów będzie miało dostęp do internetu. Już teraz na Panasonicach jest m.in. Skype, Twitter, Eurosport, Youtube czy DailyMotion – tłumaczy Radosław Jaworski z Panasonica.

Skoro za Iplą stoi nie kto inny jak Polsat, to w Ipla znajdziemy więc seriale, wydarzenia sportowe (w przyszłości także na żywo) i filmy, które zobaczyć można w kanałach związanych z telewizją Zygmunta Solorza-Żaka. Ipla zapowiada, że prowadzi rozmowy z innymi producentami telewizorów w Polsce, by i tam móc plasować usługi.

Więcej we wtorkowym wydaniu „Pulsu Biznesu”.

 

Możesz zainteresować się również: