Iran chce rozmów, lecz obstaje przy swym prawie do programu nuklearnego

(Tadeusz Stasiuk)
19-10-2006, 16:35

Prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad ponowił w czwartek apel swego kraju o rozmowy z Zachodem.

Prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad ponowił w czwartek apel swego kraju o rozmowy z Zachodem w celu wyjścia z impasu w związku z programem nuklearnym, lecz powiedział, że Iran nie odstąpi od swego prawa do wzbogacania uranu.

Sprawa programu nuklearnego Iranu trafiła do Rady Bezpieczeństwa, która może nałożyć na Teheran sankcje za to, że nie zrezygnował ze wzbogacania uranu.

"Nasze państwo opowiada się za rozmowami i negocjacjami, lecz świat powinien wiedzieć, że naród irański nie odstąpi ani na jotę od swego prawa" - powiedział Ahmadineżad, powtarzając znane stanowisko Teheranu w sprawie programu nuklearnego.

Zachodni dyplomaci utrzymują, że Iran pragnie przeciągać rozmowy po to, by uniknąć sankcji, a nie po to, aby zawrzeć porozumienie.

Unia Europejska oświadczyła we wtorek, że czuje się zobligowana do poparcia ograniczonych sankcji wobec Iranu, po tym gdy ten odmówił wstrzymania programu wzbogacania uranu.

Zgromadzeni w Luksemburgu ministrowie spraw zagranicznych "25" podkreślili, że wciąż istnieje możliwość negocjacji. Wezwali Iran do przyjęcia oferty światowych mocarstw zawartej w pakiecie zachęt handlowych, technologicznych i politycznych, w zamian za rezygnację z programu atomowego.DI, PAP

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Tadeusz Stasiuk)

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Iran chce rozmów, lecz obstaje przy swym prawie do programu nuklearnego