Iran pozazdrościł Dubajowi

Bloomberg, AR
15-10-2014, 16:18

Iran, wciąż objęty międzynarodowymi sankcjami, zainwestuje 2,8 mld dolarów w rozbudowę lotniska pod Teheranem – informuje Bloomberg. Władze kraju, które podobno już są w trakcie rozmów z potencjalnymi inwestorami z Francji i Chin, planują stworzyć drugi największy port lotniczy na Bliskim Wschodzie.

Zobacz więcej

Lotnisko w Dubaju Bloomberg

Po dobudowie nowego terminala, Port Lotniczy Teheran-Imam Khomeini, nazwany na cześć byłego szyickiego przywódcy (imama Chomeiniego), położony 40 km od stolicy, ma zwiększyć przepustowość ponad czterokrotnie, do 20 mln pasażerów – wynika z informacji prezesa Rah Shahr International Group, firmy zajmującej się inwestycjami budowlanymi na rynku irańskim. Obecnie lotnisko odprawia około 5 mln pasażerów rocznie.

Islamska Republika Iranu nie chce najwyraźniej odstawiać od położonego po sąsiedzku (nad drugim brzegiem Zatoki Perskiej) i około 3,5 razy mniejszego pod względem liczby ludności Dubaju. Znajdujący się tam międzynarodowy port lotniczy, który jest głównym węzłem dla linii Emirates, obsługuje rocznie ponad 27 mln pasażerów. Za pięć lat, bo tyle co najmniej ma potrwać irańska inwestycja, krajowe lotnisko ma szansę stać się drugim co do wielkości pod względem obsługi pasażerów na Bliskim Wschodzie i pierwszym pod względem przewozów cargo. Przynajmniej na to liczą władze kraju.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bloomberg, AR

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Iran pozazdrościł Dubajowi