IRG SGH: Spadek optymizmu gospodarstw domowych

PAP
opublikowano: 2008-02-06 14:46

Optymizm polskich gospodarstw domowych spadł w styczniu br., co oznacza, że notowana od 2002 r. tendencja poprawy nastrojów została przerwana - wynika z opublikowanego w środę badania Instytutu Rozwoju Gospodarczego SGH.

Eksperci IRG SGH zwrócili uwagę, że wskaźnik koniunktury gospodarstw domowych pogarszał się już drugi kwartał. "Dwa kwartały spadku są niebezpiecznym sygnałem i zwiększają prawdopodobieństwo nieznacznego spowolnienia gospodarczego" - napisano w materiale nt. wyników badania.

"Czynnikiem, który może złagodzić lub nawet powstrzymać pogorszenie nastrojów gospodarstw domowych, szczególnie w zakresie sytuacji finansowej, może być zapowiadane znaczne obniżenie obciążeń z tytułu PIT. Jednak z drugiej strony istnieje ryzyko zwiększenia składki na ubezpieczenie zdrowotne" - podkreślili Piotr Białowolski i Sławomir Dudek z IRG SGH.

W komentarzu do badania stwierdzono, że obecnie trudno określić, czy tendencja spadku optymizmu bedzie trwała, a na nastroje gospodarstw domowych mogły wpływać np. protesty w służbie zdrowia.

Polskie gospodarstwa domowe mają gorsze niż poprzednio oczekiwania dotyczące własnej sytuacji finansowej, ogólnej sytuacji gospodarczej, sytuacji na rynku pracy i prognozy oszczędności (ten wskaźnik pogorszył się najmniej, jednak jest niski).

IRG SGH, wspólnie z Konferencją Przedsiębiorstw Finansowych, prowadzi też kwartalne badanie dot. rynku consumer finance.

Wynika z niego, że kredyty i pożyczki dla gospodarstw domowych (w tym konsumpcyjne i mieszkaniowe) stanowią obecnie 21,8 proc. PKB.

W styczniu br. zmniejszył się odsetek badanych odpowiadających, że "nasz dochód z trudem wystarcza" (z 51,4 proc. w październiku ub.r. do 48,4 proc.), mniej osób przejada też swoje oszczędności (spadek z 9,2 proc. do 6,6 proc.), a wzrósł odsetek odpowiadających, że trochę oszczędzają (z 29,1 proc. do 32,9 proc.). Wzrósł natomiast odsetek odpowiadających, że wpadają w długi - z 8 proc. do 10,2 proc.

Jednocześnie wzrósł odsetek tych, którzy odpowiadają, że bez problemów obsługują bieżące zobowiązania (z 52,8 proc. do 58,1 proc.) Spadł jednocześnie odsetek tych, którzy w bieżących płatnościach mają problemy duże.

Pytani prognozują w 39,2 proc. (wzrost z 38,1 proc.), że w przyszłości nie będą mieli problemów z terminową spłatą zobowiązań. Jednak nieznacznie wzrósł odsetek tych, którzy nie będą spłacać żadnych zobowiązań (z 0,7 proc. do 1,1 proc.).

25 proc. badanych odpowiada, że ma kartę kredytową, 5,8 proc. wie, że ma kartę, ale nie wie, jaką, a 69,2 proc. nie ma karty kredytowej. 46,8 proc. posiadających kartę kredytową regularnie ją spłaca, by nie musieć płacić odsetek. Średnie zadłużenie nie przekracza 500 zł.

W badaniu IRG SGH zadano dodatkowe pytanie - czy powinien zostać zrównany wiek emerytalny kobiet i mężczyzn. 10,7 proc. uważa, że tak, jak najszybciej. 18,6 proc. sądzi, że taka operacja powinna potrwać kilka lat. Jednak 48,6 proc. uważa, że wieku emerytalnego nie należy zrównywać, nawet jeśli oznaczałoby to mniejsze oszczędności na starość. (PAP)