Irlandzkie banki w centrum uwagi

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 2010-04-01 00:00

Ostatnia sesja kwartału miała nerwowy przebieg. Indeksy po obiecującym początku, w południe osiągnęły dzienne maksima, a potem szybko zaczęły oddawać zdobycze. Dane z amerykańskiego rynku pracy okazały się słabe. Dopiero lepsze od oczekiwań dane o zamówieniach w przemyśle ożywiły kupujących.

W centrum uwagi znów były irlandzkie banki. Tym razem jednak ich kursy rosły. Gwiazdą został Bank of Ireland, którego akcje drożały o ponad 26 proc., oraz Allied Irish Bank. Wycena właściciela polskiego BZWBK rosła o ponad 10 proc. Inwestorzy liczą, że AIB uniknie ostatecznie nacjonalizacji. Udaną sesję mieli też właściciele akcji British Sky Broadcasting, operatora największej na Wyspach płatnej telewizji. Pomogła decyzja regulatora rynku (Ofcom), który pozwolił na wynajmowanie kanałów BSkyB konkurentom (chodzi przede wszystkim o kanały sportowe).

Wzięciem cieszyły się akcje Unilever, jednego z największych graczy w sektorze spożywczym i środków czystości.

Wzrost kursu wywołał BofA

ML, który podwyższył rekomendację do "kupuj", sugerując niedoszacowanie akcji. W przypadku Schneider Electric, za wzrostem kursu też stali analitycy. JP Morgan Chase zaleca przeważanie akcji tej spółki w portfelu.

Tadeusz

Stasiuk