ITI już szuka partnerów

Marcin Kuśmierz
opublikowano: 2004-09-03 00:00

Portal ma być dostawcą treści dla telewizji kablowych i telekomów. Ma za sobą ogromny potencjał i wsparcie ITI.

Najwięksi operatorzy telewizji kablowych i operatorzy telekomunikacyjni pracują nad wdrożeniem usług interaktywnych we własnych sieciach. Chodzi m.in. o wideo na żądanie, pay-per-view (płać i oglądaj) oraz gry. Dla większości z nich dużym problemem jest pozyskanie dostawców treści, którzy posiadają prawa do szerokiego portfolio produktów. Chodzi m.in. o filmy, rozrywkę, muzykę i sport.

Portal dystrybutorem?

Przyszłościowym rynkiem zainteresował się multimedialny holding ITI, do którego należą m.in. stacje telewizyjne TVN, portal internetowy Onet.pl i sieć multipleksów. Aktywności giganta trudno się zresztą dziwić. To jeden z niewielu w Polsce podmiotów, który ma odpowiednie know-how i prawa do redystrybucji wielu atrakcyjnych pozycji, choćby filmów czy imprez sportowych.

Za przygotowanie platformy technologicznej i udostępnianie poszczególnych produktów ma odpowiadać portal Onet.pl. O jego wyborze miało zadecydować doświadczenie w dystrybucji płatnych treści w internecie. Jego przedstawiciele zainicjowali już nawet pierwsze rozmowy z potencjalnymi klientami.

— Pracujemy nad projektem udostępniania różnego rodzaju treści poprzez łącza szerokopasmowe. Liczymy, że zainteresujemy naszą ofertą operatorów sieci kablowych i telekomy — mówi Łukasz Wejchert, prezes portalu.

— Mieliśmy wstępne spotkanie z Onetem na temat możliwej współpracy w tym w zakresie, tzw. kontentu usług — potwierdza Dorota Zawadzka, rzecznik UPC TK.

Wiadomo również, iż portal rozmawia na ten temat m.in. z grupą Aster oraz Netią.

Nieoficjalnie mówi się, że w grę wchodzi nie tylko udostępnianie wideo, imprez sportowych czy rozrywki, ale też nowych w Polsce usług multimedialnych, jak choćby wideoczaty czy różnego rodzaju aplikacje. Pierwsze komercyjne produkty Onetu mają pojawić się w przyszłym roku. Kiedy dokładnie? Nie wiadomo.

Multimedia w kablu

Zaawansowane prace nad wdrożeniem wideo na żądanie prowadzą m.in. Telekomunikacja Polska, Telefonia Dialog i Aster. Wszystkie podmioty prognozują ich komercyjne uruchomienie już w przyszłym roku. Usługa ma dużą szansę na zaakceptowanie przez rynek, bo daje dostęp do biblioteki filmów bez konieczności ruszania się sprzed telewizora.

Problemem dla lokalnych dostawców treści może być dostęp do abonentów szerokopasmowych łączy potencjalnie najbardziej atrakcyjnego partnera — TP. Barierą w tym przypadku może stać się zależność operatora od France Telecom.