ITI negocjuje z Agorą przejęcie TOK FM
Grupa medialna ITI rozmawia z giełdową Agorą na temat przejęcia jej udziałów w ponadregionalnej stacji radiowej TOK FM.
Negocjacje na temat przejęcia udziałów w stacji TOK FM są zaawansowane. Zakończenia należy spodziewać się wkrótce.
Dwie strony medalu
Decyzję o rozstaniu z radiem TOK FM Agora podjęła prawdopodobnie po decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która nie zgodziła się na przyznanie jej statusu tzw. udziałowca pierwotnego, co oznacza, że Agora nie mogła zdobyć większościowego pakietu rozgłośni.
— Agora dwukrotnie składała wnioski w tej sprawie i dwa razy odpowiedź rady brzmiała: nie — mówi Joanna Stempień, rzecznik KRRiT.
Nie ujawniła jednak powodów tych decyzji. Dodała, że na początku kwietnia wniosek o przyznanie takiego statusu złożyło ITI i — co ciekawe — KRRiT wyraziła zgodę.
— Otworzyło to ITI drogę do wykupu udziałów Agory. Odmowna decyzja oznaczałaby koniec negocjacji — podkreśla Joanna Stempień.
Przedstawiciele Agory oraz ITI nie chcą komentować tych informacji. Marek Jackiewicz, prezes TOK FM, stwierdził jedynie: Nie potwierdzam i nie zaprzeczam.
Kompletny serwis
TOK FM będzie pierwszą radiostacją w wybierającym się na giełdę holdingu ITI. Wybór rozgłośni o charakterze informacyjno-publicystycznym nie jest zapewne przypadkowy. Za kilka tygodni holding uruchomi całodobowy kanał telewizyjny TVN 24. Razem z TOK FM i Onetem miałby kompletny zestaw mediów elektronicznych do dystrybucji informacji.
Nie wiadomo, czy TOK FM pozostanie radiem czysto informacyjnym. Na razie rozgłośnia przynosi straty — 12,4 mln zł w 2000 roku, przy przychodach ze sprzedaży na poziomie 2,3 mln zł. TOK FM nadaje w ośmiu największych miastach Polski. Dociera do siedmiu milionów potencjalnych odbiorców. W Warszawie pod względem słuchalności plasuje się na dziewiątym miejscu (według danych SMG/KRC za kwiecień).