ITI szuka kupca na TVN

Magdalena Wierzchowska
07-07-2011, 00:00

Do potencjalnych inwestorów trafiły już zapytania, czy chcieliby kupić aktywa koncernu.

Właściciel sonduje zainteresowanie spółkami z grupy

Do potencjalnych inwestorów trafiły już zapytania, czy chcieliby kupić aktywa koncernu.

ITI Group wysłał w ubiegłym tygodniu teasery z zapytaniem o zainteresowanie kupnem aktywów koncernu — dowiedział się "PB".

— Zapytanie poszło do czterech zagranicznych inwestorów branżowych. Z tego, co wiem, są wśród nich m.in. Fox, TimeWarner i Bertelsmann — mówi nasz rozmówca.

— Od strony prawnej sprawą zajmuje się kancelaria Salans — usłyszeliśmy w innym źródle.

Od telewizji Fox, TimeWarner i z warszawskiego biura kancelarii Salans nie udało nam się wczoraj uzyskać komentarza.

— Zawsze analizujemy możliwości akwizycyjne, jeśli się one pojawiają. Równocześnie nigdy nie udzielamy żadnych komentarzy dotyczących tego typu transakcji — powiedział nam Oliver Herrgesell, rzecznik RTL Group, telewizyjnego ramienia Bertelsmanna.

Nie udało nam się też uzyskać komentarza od ITI przed zamknięciem tego wydania "PB".

Fox należy do News Corporation, imperium medialnego giganta medialnego Ruperta Murdocha, który już raz sparzył się w Polce na inwestycji w TV Puls. O planach Bertelsmanna na akwizycje w Polsce mówi się regularnie od wielu lat, ale żadne wielkie przejęcia z udziałem tej grupy medialnej się nie wydarzyły. A TimeWarner?

— Ten koncern może być najbardziej zdeterminowany do kupna aktywów Grupy ITI. Ma biznesy w tej części świata. Kotroluje Central Media Enterprices (CME), które lata temu współtworzyło potęgę TVN, a więc byłby to powrót do korzeni. CME i TVN do dziś mają podobny sposób prowadzenia biznesu, profile stacji i strategię programową. A w takich sytuacjach efekty synergii są największe. Dlaczego nie Murdoch? On raczej szuka biznesu w innych rejonach świata. Wyszedł z TV Puls, a potem sprzedał CME udziały w bułgarskiej bTV — mówi anonimowo jeden z analityków.

Rynek huczy od plotek

O tym, że aktywa Grupy ITI przygotowywane są na sprzedaż, pisaliśmy miesiąc temu. Kierownictwo Grupy ITI zaprzeczało. Pisaliśmy, że ostatnie zmiany kadrowe w Grupie Onet to element restrukturyzacji, która ma być wstępem do sprzedaży. Pisaliśmy o powoli postępującej separacji aktywów koncernu, o możliwej sprzedaży "n"-ki (choć patrząc na cenę po jakiej TVN kupił "n"-kę, sprzedaż platformy satelitarnej może być trudnym zadaniem), o planowanej sprzedaży Multikina, o powtarzających się plotkach o sprzedaży perły w koronie koncernu, czyli stacji TVN. O planach sprzedaży klubu piłkarskiego Legia prasa pisze dość regularnie. Spekulacje o możliwej wyprzedaży aktywów Grupy ITI pojawiają się, odkąd w grupie pojawił się Markus Tellenbach, który jest wiecznie w rozjazdach. Plotki ostatnio się nasiliły. Na rynku mówiło się, że akcjonariusze ITI delikatnie sondują możliwości sprzedaży aktywów koncernu i że w dziale finansowym TVN zaczęto zadawać pytania wskazujące na to, że ktoś robi due diligence w spółce. Część ruchów Grupy TVN, jak chociażby próba pozyskania praw do transmitowania Ekstraklasy czy ogłoszone wczoraj pozyskanie praw do transmisji rozgrywek Ligii Mistrzów UEFA i Ligi Europy w sezonach 2012-2015, jest przez rynek odczytywana dość czytelnie jako próba poprawy wizerunku "n"-ki w oczach potencjalnych nabywców.

Inwestorzy finansowi z dużych funduszy private equity, z którymi wczoraj rozmawialiśmy o teaserach ITI nie słyszeli.

— Trochę się dzieje ostatnio w tej sprawie. Wygląda na to, że do sprzedaży aktywów koncernu dojdzie, ale nie jestem przekonany, że wydarzy się to w ciągu najbliższego półrocza — powiedział "PB" przedstawiciel jednego z dużych globalnych funduszy.

Wewnątrz podziały

Na rynku sporo się mówi o napiętej sytuacji wśród akcjonariuszy ITI. Część z nich chce wyjść z biznesu, zrzucić balast gigantycznego i dość drogiego zadłużenia i zapewnić sobie wysokie dochody. Są wśród nich m.in. Bruno Valsangiacomo i Aldona Wejchert, wdowa po zmarłym Janie Wejchercie. Akcjonariusze ITI, z którymi się kontaktowaliśmy, zaprzeczają tym plotkom, ale wśród dobrze poinformowanych osób to tajemnica poliszynela.

Ciekawostką jest, że Deutsche Bank w ubiegłym tygodniu sondował rynek, pytając o ewentualne zainteresowanie kupnem kolejnej emisji obligacji TVN. Po co? Tego nie udało nam się wczoraj ustalić.

Jeśli dojdzie do sprzedaży aktywów Grupy ITI, rynek czeka wielkie przemeblowanie. Zygmunt Solorz-Żak, właściciel Cyfrowego Polsatu, podpisał w ubiegłym tygodniu umowę kupna Polkomtela, operatora sieci Plus. Grupę TP, z którą TVN ma umowę o współpracy, coraz więcej łączy z kolei z innym telekomem — PTC, operatorem sieci T-Mobile.

Współpraca: Karol Jedliński

Trzech gigantów, czyli kto może kupić

Time Warner — od 2009 r. największy udziałowiec (niemal 35 proc.) w Central European Media Enterprises, czyli CME. To ta sama spółka, która w początkach lat 90. zainwestowała miliony dolarów w raczkujący TVN, obejmując trzecią część udziałów. Ostatecznie CME wycofało się z TVN w 1999 r., ale do dziś ma mocne stacje telewizyjne w Czechach, Słowacji, Rumunii, Bułgarii, Słowenii i Chorwacji. W marcu Time Warner zwiększył zaangażowanie w CME o 3,3 proc., za co zapłacił ponad 60 mln USD. Time Warner kojarzy się nie tylko z finansową klapą po kupnie portalu America OnLine, to przede wszystkim imperium z 26,9 mld USD przychodów i 5,4 mld USD zysku operacyjnego. Na te liczby pracują m.in. telewizje CNN, HBO, Cartoon Network, studio filmowe Warner Brothers i wydawnictwo Time Inc.

Fox Entertaiment Group (FEG) — amerykański potentat posiada studia filmowe, stacje telewizyjne i kanały tematyczne działające na całym ś3iecie. Za FEG stoi Rupert Murdoch i jego News Corp. W zeszłym roku News Corp. miał 32,8 mld USD przychodów, a zysk operacyjny holdingowej czapy wyniósł 3,7 mld USD. Portfolio Murdocha liczy kilkaset pozycji. Najbardziej znane to m.in. gazety "The Sun", "The Times", "The New Yor Post" i cała grupa medialna Dow Jones. Murdoch kontroluje ponadto telewizyjne koncerny spod znaku Fox, Sky i National Geographic. Do listopada 2008 r. News Corp. miał połowę udziałów w nieudanej polskiej inwestycji, czyli w TV Puls.

Bertelsmann — niemiecki koncern w kwietniu zdecydował się uszczuplić swoje portfolio biznesowe w Polsce, sprzedając wydawnictwo i sieć księgarń spod znaku Świat Książki. Po tej sprzedaży ma w Polsce dwie spółki. To wydawnictwo Gruner+Jahr, skupiające takie tytuły, jak "Claudia", "Glamour", "Gala" czy "National Geographic", oraz firma Arvato zajmująca się m.in. marketingiem bezpośrednim. Bertelsmann od lat swoją siłę buduje w telewizji, rozbudowując pozycję stacji RTL w zachodniej Europie. Zatrudnia ponad 100 tys. osób, które w zeszłym roku wypracowały 15,8 mld EUR przychodów i zapewniły firmie 1,9 mld EUR zysku operacyjnego.

Od czipsów po euroobligacje

Jan Wejchert i Piotr Walter, założyciele ITI, kontrolującego dziś 56 proc. grupy TVN, spotkali się w latach 80. na korcie tenisowym. Po kilku latach znajomości postanowili założyć pierwszy biznes, dostali trudną do zdobycia licencję na firmę zagraniczną. Ściągali telewizory, produkowali czipsy, zarabiali pierwsze miliony, a i tak wiadomo było, że Mariusz Walter marzy o powrocie do telewizji. W 1991 r. z duetu zrobiło się trio, bo do spółki dołączył sprawny finansista i szara eminencja firmy, czyli Bruno Valsangiacomo. Telewizja TVN na starcie przegrała walkę o koncesję z Polsatem i na dobre wystartowała dopiero w 1997 r. Dziś TVN to druga stacja w Polsce z udziałami w widowni na poziomie 15,1 proc., ale cierpiąca z powodu kosztochłonnej platformy "n" i spowolnienia na rynku reklamy. Do tego rosnący Onet, ciążąca Legia, mozolnie budowana siła "n" i rozdrobnione, ale dochodowe kanały tematyczne. W I kw. 2011 r. cała grupa TVN miała 40,46 mln zł straty netto i 582,40 mln zł przychodów. Ostatnie dostępne wyniki ITI są za 2009 r. Wtedy holding zanotował spadek przychodów z 680 mln EUR do 582 mln EUR i 51,8 mln EUR straty netto. Co łączy TVN i ITI oprócz kapitału? Stopień zadłużenia, podobnie wysoki.

Analitycy wyliczyli, że ITI ma do spłaty euroobligacje o wartości 260 mln EUR i problem z niezbyt imponującymi wynikami sieci kin Multikino. Na samą obsługę długu potrzebuje rocznie około 30 mln EUR. Zadłużona jest też TVN — dwa lata temu wyemitowała warte 588 mln EUR obligacje. Były potrzebne m.in. na przejęcie całkowitej kontroli nad deficytową "n", co wzburzyło drobnych akcjonariuszy. Od kilku miesięcy spółka dementuje pojawiające się pogłoski o sprzedaży aktywów koncernu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / ITI szuka kupca na TVN