Izodom ma na oku trzy kraje

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 06-11-2018, 22:00

Firma liczy na kontrakty w Arabii Saudyjskiej, Egipcie i Kazachstanie. W sprzedaży stawia na internet.

Na początku wakacji producent domów pasywnych zapowiedział, że pierwszą zagraniczną fabrykę może wybudować w Egipcie. Dotychczas firma wstawiała linie do zakładów lokalnych spółek i zlecała im produkcję — tak stało się w Estonii i Maroku. Decyzja o zagranicznym zakładzie jeszcze nie zapadła, ale przybyło potencjalnych lokalizacji.

— Prowadzimy zaawansowane rozmowy dotyczące otwarcia fabryk w Egipcie i Arabii Saudyjskiej oraz sprzedaży linii montażowej do Nepalu. Nasza technologia uzyskała już dopuszczenie do rynku w Arabii Saudyjskiej, której rząd chce być współinwestorem w fabryce Izodomu o mocach 4,5 tys. domów rocznie — i to nie byle jakich domów, tylko rezydencji po 600 mkw. Saudyjczycy są gotowi pokryć 90 proc. inwestycji, my dołożymy resztę — mówi Jakub Wójcik, wiceprezes Izodomu.

Spółka nawiązała też kontakt z partnerami z Kazachstanu — wysłała informację o ofercie do kazachskiej izby gospodarczej i w ciągu tygodnia dostała dziewięć propozycji. W Egipcie i Kazachstanie Izodom może zainwestować z pomocą Funduszu Ekspansji Zagranicznej, zarządzanego przez Polski Fundusz Rozwoju, który wykłada kilka-kilkanaście milionów euro i staje się mniejszościowym udziałowcem projektów polskich firm.

Baryłka ropy oszczędności

Choć dotychczas firma sprzedawała dzięki kontaktom osobistym, pomocy ambasad i Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu, czyli w „sposób analogowy”, jak mówi Jakub Wójcik, to teraz mocno rozbudowuje cyfrowe narzędzia, na które przez ostatnie dwa lata wydała 400 tys. zł.

— Na stronie 1000houses.eu, w kilku wersjach językowych, udostępniliśmy narzędzie, które na podstawie planowanej liczby domów, kosztów robocizny, cen stali i betonu przelicza, ile maszyn będzie potrzeba i ile będzie kosztowało wyprodukowanie jednego elementu. Otrzymujemy średnio dwa pytania z całego świata tygodniowo. Gdy spotykam się z prezesami spółek budowlanych lub ministrami, jestem w stanie w kilka minut powiedzieć, ile — plus minus 30 proc. — będzie kosztowała fabryka i ile dzięki zbudowanym w niej domom można zaoszczędzić energii — mówi Jakub Wójcik.

Rozwiązanie przydało się np. w Egipcie, gdzie izolacja termiczna nie jest wymagana przez prawo i 40 proc. wydatków rządu trafia na subsydia do energii.

— Rozmawiając z ministrem energii pokazaliśmy, że nasz dom pozwoli zaoszczędzić 2MW prądu rocznie, co odpowiada 1,26 baryłki ropy naftowej. Dla Kazachstanu przeliczymy to na tony węgla. Jesteśmy sygnatariuszem Caring for Climate, programu ONZ dotyczącego ochrony środowiska, dlatego podajemy też wyliczenia, ile ton CO 2 nie zostanie wyprodukowane dzięki zastosowaniu naszej technologii — wyjaśnia wiceprezes Izodomu.

Z Polski do Wellington

Na stronie pasywnedomy.eu skierowanej do polskich klientów indywidualnych dostępne jest narzędzie, które pozwala sprawdzić, ile będzie kosztował wymarzony dom i ile zaoszczędzi energii. Firma dostaje 5-10 pytań dziennie, a margines błędu przy wyliczeniu ceny wynosi 10 proc.

— Jesteśmy jednym z trzech dostawców domów pasywnych w Europie, ale jako jedyni udostępniamy algorytmy obliczeniowe, na dodatek za darmo — mówi Jakub Wójcik.

Rocznie Izodom sprzedaje 300 domów, 90 proc. bez osobistego kontaktu, czyli przez internet lub internet i telefon. Co najmniej 75 proc. klientów trafia do spółki przez stronę www. Tak było z inwestorem z Nowej Zelandii, który zamierza wybudować w stolicy kraju kilkadziesiąt pasywnych domów. Pierwszy z nich wyjedzie z fabryki w Zduńskiej Woli w połowie listopada. Domy Izodomu staną na osiedlu w Markach (20 budynków) i Bydgoszczy (39). Zostały też wykorzystane na osiedlu domów komunalnych we Francji (500). W 2009 r. Izodom zdobył w Zjednoczonych Emiratach Arabskich kontrakt na 3 tys. domów.

60 proc. sprzedaży firmy trafia za granicę, a dynamika jej wzrostu wynosi ponad 30 proc. rocznie. W 2020 r. ma wzrosnąć do 30 mln zł z 15 mln zł w 2017 r. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Izodom ma na oku trzy kraje